Czym zaskoczy nas olej rzepakowy? Przecież znany jest od wieków!

Był on jedynym olejem występującym w mojej rodzinnej kuchni, zanim nie rozpoczęłam „fit rewolucji”. W ogóle nikt chyba nie słyszał nawet u nas, że istnieją inne, roślinne tłuszcze! Może coś tam kiedyś o oliwie, ale z pewnością nic więcej. Teraz ja od olejów jestem chyba nieco uzależniona, ponieważ używam ich nie tyle w kuchni, co […]

Zdrowy cukier i o połowę mniej kaloryczny.. istnieje, a nazywa się ksylitol! + przepis na roślinną „Mleczną Kanapkę”

U sporej ilości ludzi, kiedy zaczynają (lub chociażby postanawiają) zdrowo się odżywiać, problemem jest sam fakt, iż uwielbiają słodkie. Nie potrafią zrezygnować z kilku łyżeczek cukru w herbacie, drożdżówki na drugie śniadanie, a tylko kaloryczne, babcine ciasta mają dla nich smak. Gorzka czekolada, nawet 64%? Zapomnij, panie, toż się tego przełknąć nie da! Sama miałam […]

Mieląc coś, tworzymy mąkę. Arachidowa świetnie sprawdzi się w wypiekach, musach i owsiankach

Zanim przeszłam na dietę roślinną oraz zaczęłam się interesować eksperymentami kuchennymi, jedyne znane mi mąki to były chyba tylko pszenna, żytnia, ewentualnie orkiszowa, lecz owa już później. Nawet mi na myśl nie przyszło, iż mogą istnieć takie bezglutenowe (ha, jeśli w ogóle wiedziałam, czym jest gluten!), a już dopiero, że te najlepsze powstają poprzez zmielenie […]

Analiza składu #4: pasta pomidorowa najlepsza bez chleba, a krem czekoladowy – w grubasku „Bounty”

Cześć! Dawno nie było już żadnego wpisu z tej serii, a jak na razie pojawiły się tylko trzy – tak więc należy koniecznie ów zaległości nadrobić 😉 tym razem postawiłam na dwa produkty w formie kremu: na słodko oraz na wytrawnie. Pierwszy to jeden z dwóch czekoladowych, wegańskich, dostępnych w Rossmannie. Z nim stworzyłam dla […]

MyVeganDiary #7 -> co kupiłam w Rossmannie, krem z batata z bakaliami oraz moje postanowienia „zero waste”

To będzie kolejny (już chyba trzeci z rzędu!) niedzielny, wegański dziennik. Dodatkowo, kiedy zaczynam go pisać (czyli teraz) mamy czwartek, a nie wiem w sumie, którego dnia pojawi się na blogu 😉 Chciałabym dzisiaj, ale trudno stworzyć długi tekst przez jeden wieczór. Choć tutaj mam w pewnym sensie ułatwienie, ponieważ tak naprawdę wiem, co chcę […]