Borówki – małe, granatowe, zdrowe kuleczki (plus przepisy na owsiankę i grubaska!!)

Któż ich nie lubi? Wydaje mi się nawet, że obecnie borówki amerykańskie są zdecydowanie bardziej popularne od naszych tradycyjnych, polskich jagód. Może to z powodu ich większego rozmiaru, słodkiego smaku i takiej jakby „mięsistości”?

Ja te owoce uwielbiam, a właśnie trwa lato, więc sezon na nie w pełni, a za niedługo to nawet dobiegnie już końcowi. A szkoda, bo dzięki nim dostarczamy swojemu organizmowi wielu wartości odżywczych, a talerzowi – koloru oraz smaku. Pamiętajcie jednak, że możecie (jeśli oczywiście macie pustą zamrażarkę, co u nas jest zjawiskiem niespotykanym 😉 ) zamrozić kilka woreczków owych owoców, aby cieszyć się nimi również zimą!

Pewnie wszyscy wiecie, jak wyglądają te rosnące na niewielkich krzaczkach słodkie kuleczki, jednak mimo wszystko zamieszczę ich zdjęcie. W środku są jasnozielone, a lekko przejrzałe okazy – nawet mają zabarwienie bordowe, są również znacznie miększe i szybko się rozlatują.

Jak natomiast prezentuje się ich wartość kaloryczna? Tutaj wspomogę się – jak zwykle w takich przypadkach – serwisem Ile Waży, gdzie podano nam dane na szklankę oraz 100g. Ja jednak wolę nie korzystać z tej pierwszej możliwości, ponieważ każde owoce (oraz szklanki) są inne, dla niektórych więc ta miara będzie (jak na stronie) wynosiła 140g, a dla kolejnych może wahać się już w granicach 180-200g.

 

                                 Kalorie                Białko                Tłuszcze              Węglowodany             Błonnik

100 g                       57 kcal                  1,0 g                    0,0 g                     14,0 g                             2,0 g

Szklanka (140 g)    80 kcal                 1,4 g                    0,0 g                     19,6 g                             2,8 g

 

Jak widać – głównie węglowodany (co było w końcu wiadome, przecież owoce i warzywa to praktycznie same węglowodany), ale też trochę błonnika. Dodatkowo zawierają witaminy A, B, C, PP, cynk, potas, żelazo, magnez, selen, wapń oraz antyoksydanty. Ich indeks glikemiczny jest dosyć niski, gdyż wynosi tylko 25.

Powinny po nie sięgać zwłaszcza osoby mające problemy ze wzrokiem i chcące go polepszyć, pracujące przy komputerze, a także dbające o to, aby nie starzeć się tak szybko 😉 –> gdyż borówki poprawiają również pamięć i kondycję fizyczną. Oprócz tego te owoce zapobiegają miażdżycy, nowotworom (zwłaszcza piersi, tarczycy, płuc, przełyku czy wątroby), wysokiemu poziomowi cholesterolu, nadciśnieniu, chorobom serca, całego układu pokarmowego, regulują trawienie oraz pomagają pozbyć się z organizmu pasożytów.

Borówka w kuchni:

Wiadomo, że najzdrowsza jest na surowo, a najlepiej to już w ogóle bez żadnych dodatków (no, ewentualnie z jogurtem sojowym czy bitą śmietaną z aquafaby!), jednak czasem warto „potracić” trochę jej wartości odżywczych, a zyskać na smaku przyrządzanej przez nas ciepłej potrawy. Ja np. dzisiaj mam dla Was dwa wspaniałe przepisy, jeden na owsiankę podwójnie czekoladową, a drugi – co już kompletnie podbił moje serce – na wegańskiego, 2-centymetrowego omleta grubaska, którego oczywiście można zjeść także bez żadnych dodatków, a jest to chyba trzecia najlepsza rzecz, jaką w życiu jadłam! (po kartoflach z masłem orzechowym i strączkach z masłem orzechowym. i w ogóle po samym maśle!)

Dobrze, wróćmy jednak do naszego bohatera. Oprócz owsianek, omleciorów, naleśników czy placków, borówki świetnie pasują również do ciast, tortów i innych wypieków, a także niezastąpione są w deserach, w lub z lodami, jako uzupełnienie wszelkiego rodzaju papek, kleików, kaszek, jaglanek.. Można spróbować zrobić z nich koktajl lub słodki sos, chłodnik, dodać do ulubionego smoothie czy zblendować z bananem – polecam!

Jednak nie należy kwalifikować ich tylko do działu „słodkie”. W ostatnim wpisie przełamałam na przykład nimi smak (nie)zwykłej sałatki, ale sprawdzą się nawet po dodaniu do ostrych potrawek, gulaszy oraz tzw. „mieszanin wszystkiego”.

Jeszcze zanim przejdę do krótkiego podsumowania, oczywiście na dole widnieją dwa przepisy, tak pyszne, że aż żal nie skorzystać! Zajadajcie! 😀

Owsianka dwu-czekoladowa
Wydruk przepisu
Owsianka dwu-czekoladowa: karob i kakao
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 25 minut
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 25 minut
Owsianka dwu-czekoladowa
Wydruk przepisu
Owsianka dwu-czekoladowa: karob i kakao
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 25 minut
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 25 minut
Składniki
Porcje: porcja
Sposób przygotowania
  1. Do rondelka wrzucamy płatki, zalewamy je mlekiem i gotujemy: 5 minut pod przykryciem (do zagotowania na średnim ogniu, później zmniejszamy na najmniejszy), bez pokrywki 10 minut, a następnie dorzucamy borówki i trzymamy na gazie jeszcze przez 5 minut.
  2. Dalej połowę masy przekładamy do miseczki, dodajemy karob, a składniki łączymy. To samo robimy z porcją pozostałą w rondelku, tym razem wykorzystując kakao. Kiedy mamy dwie masy, tą kakaową należy przełożyć do naczynia. W tym celu najlepiej ustawić na czymś jeden brzeg wypełnionej do połowy już miseczki, a dopiero później, pod kątem wyłożyć owsiankę z garnka.
  3. Całość posypujemy oczywiście surowym kakao (oj, jak ja się musiałam namęczyć podczas obierania!), dodajemy dodatki (np. ulubione owoce) i zajadamy. Smacznego!
Inne informacje

 

Wegański omlet grubasek
Wydruk przepisu
Wegański omlecior, 2-centymentrowy grubasek
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 25 minut
Czas oczekiwania
1 godzina
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 25 minut
Czas oczekiwania
1 godzina
Wegański omlet grubasek
Wydruk przepisu
Wegański omlecior, 2-centymentrowy grubasek
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 25 minut
Czas oczekiwania
1 godzina
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 25 minut
Czas oczekiwania
1 godzina
Składniki
Porcje: porcja
Sposób przygotowania
  1. Najpierw do miski wsypujemy mąki oraz sól, wlewamy mleko i dokładnie mieszamy. Całość przykrywamy, zostawiamy na najlepiej godzinę, jak nie mamy czasu - wystarczy pół, ale masa nie będzie taka fajna.
  2. Po upływie tego czasu dodajemy sodę, ocet, następnie mieszamy. Na patelni rozgrzewamy olej - i owszem, wiem, że na nierafinowanym się nie smaży, ale jak zrobię tak raz na ruski rok (a nawet raz na tydzień) z chęci posiadania lekko kokosowego aromatu, to chyba nie umrę. Bez paranoi ludzie!
  3. Dobra, na ten tłuszcz (dokładnie rozprowadzony po patelni) wylewamy masę. Ja na tym etapie dodałam do środka borówek, równie dobrze możecie użyć kostki gorzkiej czekolady, dżemu czy ulubionych owoców/orzechów. Albo nie dawać nic, też wyjdzie mega. Przykrywamy i smażymy przez ok. 5 minut, następnie obracamy, trzymamy jeszcze 2 na ogniu, potem wyłączamy gaz, zostawiając grubaska na kolejne 3 minuty.
  4. Kolejno wykładamy na talerz, dekorując ulubionymi dodatkami. Chyba najlepszy z masłem orzechowym i kostką czekolady, choć inne słodkie smarowidło, syrop klonowy, płatki kokosowe oraz owoce też niczego sobie. Kiedy danie jest gotowe, robimy zdjęcie, wysyłamy znajomym (bo nie uwierzą, że wegański omlecior może być taki wielki!) i do jedzenia koniecznie obczajamy serial, bo pożarcie go zajmuje prawie godzinę 😀 Smacznego!
Inne informacje

          

Borówka amerykańska – podsumowanie:

  • owoc ten rośnie na niewielkich krzaczkach, ma około centymetrową średnicę oraz granatowy, lekko przybrudzony kolor; miąższ natomiast jest jasnozielony, u przejrzałych okazów zachodzi nawet pod bordo
  • zawiera on niewiele kalorii, błonnik, witaminy A, B, PP i C, na którą szklanka pokrywa już 1/3 zapotrzebowania; dodatkowo cynk, potas, żelazo, magnez, selen, wapń oraz antyoksydanty i niski, wynoszący 25, indeks glikemiczny
  • borówki polecane są zwłaszcza na poprawę jakości wzroku, problemy z oczami, opóźnienie procesów starzenia, usprawnienie naszej pamięci, koncentracji i kondycji fizycznej
  • dodatkowo zapobiegają niektórym nowotworom, miażdżycy, nadciśnieniu, wysokiemu poziomowi cholesterolu, pasożytom, chorobom serca czy układu pokarmowego, regulują procesy trawienne
  • najzdrowsze oczywiście są na surowo, można zjeść je z deserem, lodami, jogurtem czy bitą śmietaną, dodać do koktajli, smoothies, na ich bazie wykonać sos czy chłodnik, uzupełnić nimi owsiankę, ciasto, omleta, placki, naleśniki
  • nie warto również zapominać o możliwości wykorzystania ich w daniach niesłodkich, aby przełamać smak – np. poprzez dodanie ich do sałatki, gulaszu czy warzywnej lub strączkowej potrawki