Brązowawy proszek z.. chleba? O karobie, jego pochodzeniu i właściwościach

Szarańczyn strąkowy, ceratonia, drzewo karobowe, chleb św. Jana.. – to inne nazwy karobu, czyli rośliny – i to w dodatku warzywa! – której strąki zwą się chlebem świętojańskim. Ów drzewo uprawiane jest, a także rośnie dziko w basenie Morza Śródziemnego, posiada gruby pień, zielone rozłożyste liście składające się na bujną koronę oraz rzecz jasna strąki – dojrzałe okazy są brązowe, nieco poskręcane, wyglądające na zasuszone i nikomu nie potrzebne.

Jednak one poddane są procesowi dokładnego zmielenia/sproszkowania, a wtedy stają się czymś tak wspaniałym jak proszek karobowy. On sam posiada subtelny, słodkawo-czekoladowy zapach, jasnobrązowy kolor (jak kakałko do picia bardzo mocno rozrzedzone mlekiem) oraz jest tak sypki i drobny, iż bardzo lepi się zarówno do palców, jak też ubrań, blatów, sztućców, naczyń czy podłogi (gdy na nią spadnie).

Podobno ma wielu zwolenników, którzy chwalą go jako zamiennik kakao oraz ogólnie – czekolady. Słyszałam nawet, iż niektórzy odstawili wyżej wymieniony produkt, całkowicie zamieniając go na dzisiejszego bohatera (gdyż on nie zawiera przede wszystkim kofeiny). Ja jednak wciąż nie przekonałam się do jego smaku. Nie chcę urazić rzeszy fanów karobu, lecz jak dla mnie jest on dość mdły, w złym sensie zamulający, bez szerzej określonego smaku.

Dzisiaj taka kolacja: omlet-grubasek zawinięty nieco inaczej, na oleju kokosowym nierafinowanym 🌴nadziany masłem z cynamonem i rodzynkami, resztę wyjadam ze słoiczka 😋 bo i tak w sumie już prawie się skończyło! Koloru plackowi nadaje natomiast pewna.. hmm, przyprawa?, która już pod koniec tygodnia mniej więcej będzie bohaterem na blogu 🔜 . Wracając jednak do cynamonu, to od wczoraj on wiedzie prym, a stygną również dwa przepisy z praktycznie takimi samymi dodatkami 🍴tylko jeden to gryczanka, a drugi – tak, również wegański grubas 😙 . Jak minął Wam poniedziałek? Ja dostałam 6 z francuskiego 💪 zrobiłam trening, byłam z Nanusią na spacerze 🐕 trochę napisałam na blogu, trochę poczytałam i się pouczyłam (bo jutro kartkówka z fizyki i sprawdzian z matmy 😂) dam radę, w końcu #christmasiscoming!! 🎄🎁🎅👼 . No, a teraz serial: 1 odcinek 3 sezonu #howtogetawaywithmurder 👌 Udanego tygodnia 😉

Post udostępniony przez Agnieszka Gajda (@calisthenics_grl)

Mówi się, iż ma zastępować kakao właśnie, tylko że nie wymaga już dodatku słodzika. Ja jednak uwielbiam gorzkość ciemnego proszku, dodatkowo zaś.. no, po prostu zdecydowanie bardziej go polubiłam, a mączkę chleba świętojańskiego używam tak naprawdę bardzo okazjonalnie. W sumie, to chyba wciąż posiadam zawartość opakowania kupionego ponad rok temu!

Właśnie – cena, zakupy i te sprawy. Bohatera tego tekstu coraz częściej już można znaleźć w lepiej wyposażonych sklepach spożywczych, jednak jest jeszcze na tyle mało popularny, iż aby mieć pewność znalezienia go, warto udać się wtedy do zdrowej żywności albo zamówić przez internet. Kosztuje zaś niewiele więcej od klasycznego kakao, a za 200-gramowe opakowanie zapłacić będzie trzeba mniej więcej 5-6 złotych. Cena ta wzrośnie lub zmaleje w zależności od posiadanych BIO-certyfikatów, a także miejsca zakupu.

Pamiętamy wszyscy, iż kakao posiadało na 100 g: 303 kcal, B23,5, T10,5 i W13 gram. Jak zaś prezentują się wartości w przypadku karobu? Skorzystam ze strony Ile Waży: na 100g, 12-gramową łyżkę oraz 6-gramową łyżeczkę. Wspomnę na wstępie, iż jest to produkt wegański, witariański, bezglutenowy, nadający się do spożywania również przez cukrzyków czy osoby na diecie niskoglikemicznej – jego indeks jest bowiem naprawdę bardzo niski, a wynosi tylko 15 (czyli o 5 mniej, niż w przypadku swojego ciemniejszego „konkurenta”).

                             Kalorie          Białko             Tłuszcze             Węglowodany             Błonnik

100 g                    222 kcal          4,6 g                 0,7 g                    89 g                               40 g

Łyżka (12 g)         27 kcal            0,6 g                 0,1 g                     10,7 g                            4,8 g

Łyżeczka (6 g)     13 kcal            0,3 g                 0 g                       5,3 g                              2,4 g

 

Ojejejej! Ile tutaj jest węglowodanów, kiedy kakao był to produkt głównie białkowo-tłuszczowy. Posiada za to naprawdę sporo błonnika, lecz co jeszcze? Sprawdźmy to? Zacznę może od faktu, iż karob to jedno z najzdrowszych „jedzeń” na świecie! Znany już od ponad 3000 lat, to skarbnica przede wszystkim witamin z grupy B (B1, B2, B3), A, E, D, magnezu, fosforu, wapnia, żelaza, przeciwutleniaczy, pektyn, śluzów, garbników, a także kwasów: masłowego, izomasłowego i galusowego.

Dzięki temu cudzie ostatniemu na powyższej liście cudzie, dzisiejszy bohater bardzo silnie działa przeciwnowotworowo (zwłaszcza rak płuc), przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo oraz przeciwzapalnie. Zapobiega wrzodom żołądka, przyspiesza gojenie się ran, wzmacnia kości, pozytywnie wpływa na układy: nerwowy, odpornościowy i trawienny. Polecany jest zwłaszcza kobietom w ciąży, karmiącym, sportowcom, osobom aktywnym, dzieciom + młodzieży, którzy się rozwijają, a także osobom starszym oraz w okresie pochorobowym.

Dodatkowo pomaga komórkom w szybszej regeneracji, hamuje/łagodzi procesy starzenia się, ma działanie wykrztuśne, zapobiega osteoporozie, odkwasza organizm, likwiduje biegunki, bóle brzucha, zgagę i inne choroby żołądkowo-jelitowe. Karob obniża również poziom cholesterolu, ciśnienie, pomaga w leczeniu anemii, astmy, a nawet różnych, posiadanych alergii.

Mączka chleba świętojańskiego a zastosowanie w kuchni:

Może najpierw napiszę, co ja z niego wykonałam: gdyż są to aż 4 potrawy! Po pierwsze – rzecz jasna przepis z obrazka wyróżniającego, czyli „Karobowa tapioka z orzeszkami”. To chyba moje 3 lub 4 podejście do tych kuleczek, dlatego muszę testować je w różnych przepisach, aby ostatecznie stworzyć o nich tekst 😉 Jeśli macie ochotę na inne wykorzystanie pereł z bulwy manioku, to zapraszam tutaj, receptura na „Kokosankę”, czyli tapiokę kokosową.

Zdjęcie z instagrama przedstawia natomiast omleta grubaska nadzianego masłem orzechowym z rodzynkami i cynamonem, niżej zaś widzicie placuszki, składające się z dzisiejszego bohatera, banana oraz mąki dyniowej. Już wcześniej zauważyłam, a przygotowania do tego tekstu potwierdziły fakt, iż karob NIE NADAJE SIĘ DO DAŃ SMAŻONYCH. Dlaczego? Za każdym razem masa nie chce się upiec! Spójrzcie tylko, jak wyglądają moje placuszki (choć trzymałam je ponad 10 minut). Omlet natomiast pomimo 2 lub nawet 3x dłuższego smażenia był.. płynny w środku, co jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło. Nie piekłam natomiast żadnego ciasta z dodatkiem mączki chleba świętojańskiego – nie wiem więc, jak się w nich zachowuje.

Wróćmy jeszcze powyżej. Te dwie grafiki przedstawiają prosty i bardzo smaczny krem, który zabrałam ze sobą do szkoły. Składa się na niego tofu – użyłam marynowanego, nadało genialnego smaku, banan, karob, to mleko sojowe i.. w sumie chyba tyle, już nawet nie pamiętam 😉 Na pewno był on mega smaczny, tylko dolałam nieco za dużo napoju, przez co później trochę ciężko mi się go jadło.

Okej, ale jest całościowe zastosowanie karobu w kuchni? Pisałam już, iż nie wiem, jak działa przy wypiekach, jednak naprawdę nie polecam dodawać go do placków, omletów czy naleśnikowej masy. Nie było przypadku, aby ciasto nie „lalo się” w środku oraz prawidłowo się usmażyło. Fajnie natomiast dosypać go zwłaszcza do napoi: zarówno koktajli, smoothie, jak i zamiast gorącej czekolady, kawy lub czegoś gęstego do picia. Podobno wiele osób – przeciwników kofeiny stosuje go właśnie jako zamiennik.

Dodatkowo nie mogłabym nie wspomnieć o tym, co lubię najbardziej. Papkach, owsiankach, innych płatkach, kaszach, ryżu, mannie, tapioce czy kokosowym twarożku z mączką świętojańską. Tutaj pasuje najlepiej! A także we wszelkiego rodzaju lodach, deserach, kremach, musach, polewach albo słodkich sosach. Oczywiście nie zapominajmy też o raw barach i spodach do surowych tart/keksów! Na wytrawnie? Jeszcze się nie spotkałam, także internet nie podaje żadnego „słonego” zastosowania karobu. Ale kto wie.. może to właśnie Wy coś wymyślicie?

Karobowa tapioka z orzeszkami
Wydruk przepisu
Wszyscy znamy drobne perły z bulwy manioku, karob to bohater dzisiejszego tekstu, a orzechy.. no co, ja dodaję je po prostu wszędzie!
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 40 minut
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 40 minut
Karobowa tapioka z orzeszkami
Wydruk przepisu
Wszyscy znamy drobne perły z bulwy manioku, karob to bohater dzisiejszego tekstu, a orzechy.. no co, ja dodaję je po prostu wszędzie!
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 40 minut
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 40 minut
Składniki
Porcje: porcja
Sposób przygotowania
  1. Najpierw do rondelka wsypujemy tapiokę, sól oraz wlewamy mleko. Gotujemy na średnim ogniu do wrzenia, następnie przez 25 minut na małym - mieszając regularnie i dolewając wody w razie potrzeby. W międzyczasie siekamy orzechy włoskie na średniej wielkości kawałki.
  2. Kolejno (po upływie 25 minut) tapiokę dokładnie łączymy właśnie z nimi, a także z karobem. Na ogniu trzymamy ostatnie 4-5 minut, następnie zdejmujemy i szykujemy ulubione naczynie. Może być to szklany słoik, zimowy, spory kubek lub śliczna, stylowa miseczka.
  3. Układ warstw będzie różnił się nieco w zależności, gdzie przełożycie danie, jednak jako wzór podaję następujący układ: 20 g PB - 15 g orzeszków - 1/3 tapioki - 10 g melasy - 1/3 tapioki - 20 g PB - 15 g orzeszków - 1/3 tapioki - 10 g melasy. Jeśli użyliśmy słoika, polecam zakręcić go teraz i wstrząsnąć 😉
  4. Gotowe! Najlepiej smakuje na ciepło! Jeśli chcecie, możecie dodać tutaj więcej słodkiego syropu, masła, innej pasty, dowolnych, ulubionych pestek czy orzechów, a także wsadzić do środka 1 czy 2 kostki czekolady lub trochę dżemu. Smacznego! 😀
Pozostałe informacje

Jak już pisałam - ów tapiokę możecie w zupełności wzbogacić o swoje ulubione składniki, którymi przełożycie masę jeszcze w jakimś miejscu. Wersja podstawowa natomiast to danie pełnowartościowe: zawiera węglowodany (tapioka, karob, melasa), białko oraz sporą ilość tłuszczy (mleko sojowe, orzechy i masło). Jedyną wadą kuleczek z bulwy manioku oraz dań z nimi jest to, iż sporo trzeba je gotować - a nie można tak po prostu zostawić rondelka na gazie i wyjść (gdyż lubią się przypalać!).

Dacie głowę, że dopiero ok. dwa tygodnie temu przyrządzałam ją po raz pierwszy, a próbowałam - dopiero w czerwcu?? Jak bliżej ją jeszcze poznam (oraz zakupię "grube" kule), to rzecz jasna spodziewajcie się tekstu, którego stanie się głównym bohaterem.

Tymczasem zaś przedstawiam wartości dla dzisiejszej, karobowo-orzeszkowej wersji (z użyciem podanych w przepisie proporcji):

  • 923 kalorie
  • 31,13 gram białka
  • 57,27 gram tłuszczy
  • 78,27 gram węglowodanów

Krótkie podsumowanie o mączce szarańczyna strąkowego:

  • inaczej ceratonia, drzewo karobowe, chleb św. Jana, chleb świętojański czy po prostu karob – drzewo to (a właściwie warzywo) znane jest od ponad 3000 lat, a rośnie w rejonie Morza Śródziemnego, sam bohater zaś powstaje poprzez sproszkowanie zasuszonych już strąków – owoców owej rośliny
  • dostępny w coraz większej ilości supermarketów, na pewno zaś do znalezienia w zdrowej żywności oraz przez internet – cena jest ciut wyższa od kakao, a wynosi ok. 5-6 złotych za 200 gram
  • to przyklejajacy się do rąk, drobniutki proszek w kolorze kakałka do picia wzbogaconego o bardzo dużą ilość mleka; pachnie delikatnie, specyficznie słodko, w smaku zaś – jak dla mnie –  bardzo mdły i niewyraźny, powinien jednak mieć aromat kakao, lecz już posłodzonego (ja jednak tego nie czuję)
  • karob może być spożywany przez zarówno wegan, jak i witarian, osób na diecie bezglutenowej czy niskoglikemicznej (gdyż jego indeks wynosi tylko 15); zawiera on jednak – w przeciwieństwie do kakao – sporo węglowodanów (dodanych na stratę tłuszczy + białek)
  • to jednak bogactwo błonnika, witamin z grupy B (B1, B2, B3), A, E, D, magnezu, fosforu, wapnia, żelaza, przeciwutleniaczy, pektyn, śluzów, garbników, a także kwasów: galusowego, masłowego i izomasłowego
  • mączka chleba świętojańskiego ma działanie przeciwnowotworowe, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, oraz przeciwzapalne, zapobiega wrzodom żołądka, osteoporozie, przyspiesza gojenie się ran oraz regenerację komórek, wzmacnia kości, hamuje procesy starzenia się, ma działanie wykrztuśne, odkwasza organizm, likwiduje biegunki, bóle brzucha, zgagę i inne choroby żołądkowo-jelitowe
  • dodatkowo karob obniża cholesterol, ciśnienie, pomaga w leczeniu anemii, astmy oraz alergii, polecany jest zaś zwłaszcza kobietom w ciąży, karmiącym, sportowcom, osobom aktywnym, dzieciom czy nastolatkom w okresie rozwoju, osobom starszym oraz w okresie rekonwalescencji
  • w kuchni najlepiej dosypywać dzisiejszego bohatera do wszelkich słodkich papek, owsianek, kasz, ryżu itp., lodów, deserów, kremów, a także napojów: szejków, koktajli czy gorącego picia; nie wiem, jak przy wypiekach, jednak nie polecam dodawania go do dań smażonych – powoduje bowiem, iż ciasto nawet po długim procesie przyrządzania będzie w środku surowe, a także się rozpadnie