Czas na dodatki!

Hejka! I nie chodzi tu o dodatki do mojego pokoju, np. w stylu kwiatka..

.. czy zapachowej świeczki, ale o kilka zmian na blogu. Jak wiecie, długo mnie tutaj nie było. W sumie „długo” to takie pojęcie względne, bo nie mamy na myśli całego roku czy choćby nawet miesiąca. Po prostu ponad tydzień nie pojawił się ani jeden tekst.

No, muszę się przyznać, że tak trochę wakacje, więc nie chciało mi się zbytnio pisać zwłaszcza, że wiąże się to z przygotowaniami, gotowaniem, szukaniem informacji.. – co wcale nie jest szybkie i łatwe, a na jeden taki post poświęcić trzeba przynajmniej 3-4 godziny + czynny pobyt w kuchni.

Choć w sumie może to być spowodowane także tym, że dzisiaj w nocy, a dokładniej jutro, o 3 nad ranem, wyjeżdżam na wakacje i – pomijając, że od grudnia odliczałam już dni – przez ten tydzień jestem wyjątkowo podekscytowana.

Dzisiaj to tak naprawdę największy harmider, pakowanie i inne takie, ale zdecydowałam się mimo wszystko tutaj napisać, bo nie wiem, jak z blogiem będzie podczas wyjazdu. Biorę co prawda laptopa, lecz tutaj ważne są też czynniki typu internet, czas, no.. chęci. Wszystko trzeba uwzględnić. Choćbym naprawdę chciała oraz nudziła się niemiłosiernie (nie sądzę jednak 😉 ), to nie napiszę nic bez darmowego wi-fi w hotelu. Tak jakoś nie potrafię tworzyć tekstów w Wordzie, aby potem wkleić je tylko w szablon na WordPressie, ja muszę po prostu widzieć tą całą otoczkę, aby móc skupić się na „pracy”.

Na pewno jednak w najbliższych (choć dokładniej nieokreślonych w czasie) tekstach będzie dużo podróży, wakacji, jedzenia na wyjeździe, wskazówek dla podróżujących wegan (tak btw, to kupiliśmy wczoraj tak ogromne zapasy jedzenia na drogę, że chyba cały roślinny asortyment Biedronki i Tesco 😀 ).

Tak, zwłaszcza to drugie jakoś ostatnio często odwiedzałam 😉

Jednak zastanawiam się nad rozpoczęciem dwóch serii, kiedy wrócę. Pierwsza nazywałaby się „MyVeganDiary” czy coś w tym stylu, gdzie opisywałabym, robiłabym podsumowanie jakiegoś okresu czasu – może byłby to tydzień, może dwa tygodnie – musiałabym dopiero zobaczyć.

Myślałam też nad czymś w stylu „Kompendium Roślinożercy”. Tam znajdowałyby się wegańskie ciekawostki oraz rzeczy, o których niektórzy weganie mogli jeszcze nie słyszeć + omówienie pewnych kwestii, np. koszenili czy oleju palmowego.

Raz za czas pojawiłaby się też recenzja jakieś książki – bo mam nowego ebooka i kilka ciekawych pozycji, foodbook, czyli moje menu z całego dnia –> nie zapominając oczywiście o głównych tekstach.

W sumie to nie mam po co pytać Was, co o tym sądzicie, bo i tak nikt nie czyta tego bloga 😉 Serio, w sumie tylko Mama! Ale, raz za czas fajnie jest tak po prostu coś tam napisać, bo mi też to sprawia przyjemność. Może kiedyś ktoś tu zajrzy chociaż, a jakby mimo wszystko nie, to będę miała fajną pamiątkę.

Na tym można tak naprawdę ten krótki i typowo informacyjny tekst zakończyć. Jak nie będzie przez dłuższy okres czasu tekstów, to nic – mam się dobrze, odpoczywam, leżę na plaży pod palmą lub zwiedzam ciekawe zabytki. Jeśli zaś coś tam się pojawi – tak, nadal jestem na tej plaży, ale jakimś cudem działa internet oraz chciało mi się wyciągać laptopa.

Więc tak – udanych wakacji wszystkim, najlepszego wypoczynku, jeśli tylko gdzieś jedziecie. Jak nie, to radochy z pracy i tylko do wytęsknionego urlopu 😀 No, miłego dnia oczywiście! Zapraszam na mojego Instagrama, tam będę często coś udostępniać, jakieś fotki z wyjazdu i tak dalej..

  • Ankh

    A przepraszam najmocniej, czemu żadnych świeżych notek nie widać?

    • No wakacje długie, trzy tygodnie.. ale dziś będzie, do godzinki 😇

  • Monika Cisłak

    Potwierdzam. Nie tylko 🙂

  • Ej, nie tylko Twoja Mama czyta Twojego bloga! Swoją drogą pozdrowienia dla Mamy :). I udanych wakacji! A potem owocnej pracy nad nowymi cyklami na blogu. Ja też nie umiem pisać tekstów w wordzie, muszę widzieć panel wordpressa, aby wczuć się w klimat 🙂

    • Nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszę, że się odezwałaś zwłaszcza, że uwielbiam Twojego bloga i zazdroszczę wytrwałości w kilku postach tygodniowo + jeszcze YouTube i ZdrowoMania 💜 A Mamę z pewnością pozdrowię ☺️