Czy każdy lubi najpopularniejsze w Polsce owoce? O jabłkach + przepis na jabłecznik orzechowy

Champion, Ligol, Gala, Reneta, Jonagold – to są te najpopularniejsze odmiany jabłek, choć istnieje ich ponad 10 tysięcy. Każdy też na pewno słyszał popularne angielskie przysłowie: „One apple a day, keeps a doctor away”, które mówi nam, iż jedząc codziennie po jednym tym owocu, nigdy nie będziemy musieli chodzić już do lekarza. Czy to jednak prawda? Okaże się we „Właściwościach”, jak na razie krótka charakterystyka.

Jabłko jest owocem rzekomym, a rośnie na drzewie zwanym jabłonią. Uprawia się je praktycznie wszędzie, Polska natomiast należy do jednych z największych producentów tych owoców. Sama miałam kiedyś jabłonkę w ogródku, którą niestety trzeba było wyciąć podczas naprawiania kanalizacji 🙁 Owoce te kupić można zarówno na wszelkich targach, w małych sklepikach, poprzez markety czy supermarkety, na sklepach ze zdrową żywnością kończąc. Cena nie powinna przekraczać 3-4 złotych za kilogram, choć czasami zdarza się, iż można kupić je za dosłownie grosze! Dodatkowo bardzo łatwo znaleźć też dzikie odmiany jabłoni, z których zerwanie owocu jest już kompletnie darmowe!

Samo jabłko posiada przyjemny, nieco słodkawy zapach, skórka zaś występuje w kolorach: czerwonym, jasnozielonym czy żółtym, choć najczęściej natrafiamy na ich mieszankę. Zazwyczaj gładka, może jednak posiadać nieco chropowatą powierzchnię – zależnie od tego, co „przeszedł” owoc, zanim trafił do naszych rąk. Często zdarzają się okazy z „ogonkiem”. Po przekrojeniu natomiast możemy zauważyć wypływający, słodki sok w limonkowym kolorze.

W środku owocu znajduje się twardy, niesmaczny (choć jadalny) ogryzek oraz pestki. Sam miąższ ma kolor od nieco zielonkawego (przy kwaśniejszych lub mniej dojrzałych sztukach), poprzez żółty, do nawet lekko czerwonego przy skórce. Smak zależy od rodzaju, jak też stopnia dojrzałości. Może być kwaśny, słodki czy zamulający i mdły (przy tych starych/mocno obitych). Także struktura występuje zarówno chrupiąca, soczysta albo miękka, rozpadająca się. Ważne, aby wybierać jak najlepsze, najtwardsze okazy – żeby podczas jedzenia nie zawieść się na smaku.

Czy jabłka są natomiast kaloryczne? Ile zawierają poszczególnych makroskładników, a także błonnika? Spójrzcie na poniższe dane, które wzięłam ze strony Ile Waży – zarówno na 100 g, jak i podaną w witrynie, 180-gramową sztukę (wraz ze skórką, lecz już po pozbyciu się ogryzka).

                             Kalorie         Białko           Tłuszcze              Węglowodany          Błonnik

100 g                    52 kcal           0,3 g              0,2 g                      13,8 g                         2,4 g

Sztuka (180 g)    94 kcal           0,5 g               0,3 g                      24,8 g                        4,3 g

 

Jeśli przyjrzeć się powyższym informacjom i bardziej je zgłębić, jabłko zawiera praktycznie same węglowodany w postaci cukrów prostych – a także dość dużo błonnika. Niestety, ten głównie zawarty jest w skórce, która posiada tendencje do największego wchłaniania wszelkiego rodzaju pestycydów/chemikaliów czy nawozów sztucznych. Dlatego zawsze należy dokładnie myć te owoce, jeszcze lepiej – sparzyć wrzątkiem, a najlepiej – kupować takie z organicznych upraw. Wiadomo jednak, że nie każdego stać na takie, lecz jeśli nie jecie wiele dzisiejszego bohatera to naprawdę, zdrowie jest tego warte! Jeśli zaś pochłaniacie jabłka na kilogramy, zdecydowanie korzystniejsze wtedy będzie dla naszego zdrowia obieranie nich, niż zjadanie razem z obierkami.

To produkt rzecz jasna wegański, witariański, bezglutenowy 😉 o bardzo, bardzo niskim (jak na owoce) indeksie glikemicznym, który wynosi tylko 35. Warto tutaj pamiętać, iż wzrośnie on wraz z termiczną obróbką – dlatego najlepiej chrupać jabłuszka na surowo! Jakie mają one natomiast właściwości? Jakie witaminy, mikro- oraz makroelementy zawierają w sobie? Sprawdźmy to!

O tym, że są zbawienne dla zdrowia wiedzieli już ludzie 6500 lat p.n.e. Także w najstarszej polskiej osadzie – Biskupinie – były one bardzo popularne. Są przecież skarbnicą przeciwutleniaczy, polifenoli, pektyn, flawonoidów, witamin A, C, E, K oraz tych z grupy B, a także pierwiastków takich jak: wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, cynk, sód. Przede wszystkim zapobiegają nowotworom – zwłaszcza jelita grubego. Ogólnie też wpływają bardzo, bardzo pozytywnie na nasz układ trawienny. Przeciwdziałają zaparciom, biegunce, niestrawności, wrzodom, regulują pracę jelit oraz oczyszczają organizm z toksyn.

Dodatkowo zmniejszają wchłanianie cholesterolu, obniżają jego poziom, zapobiegają miażdżycy, zawałom, udarom czy innym chorobom serca + układu krwionośnego, na których stan wpływają po prostu zbawiennie! Przeciwdziałają również cukrzycy, poprzez nie tylko niski IG, jak również regulujący poziom cukru błonnik. Warto też wspomnieć, iż jabłka wspaniale wpływają na mózg – poprawiają koncentrację, zapobiegają utracie pamięci.

Działają one moczopędnie, wspierają pracę wątroby, zmniejszają obrzęki, wzmacniają serce oraz układ nerwowy. Od lat znane są z tego, że niwelują bóle stawów. Oprócz tego owoce te pomagają schudnąć – to przez poprawianie metabolizmu i przyspieszanie trawienia (a także dzięki błonnikowi powodującemu uczucie sytości). Zapobiegają też chorobom Alzheimera czy Parkinsona, świetnie wpływają na naszą urodę – poprawiają wygląd skóry, kondycję kości, zębów, włosów i paznokci, hamują procesy starzenia się, zapobiegają powstawaniu tzw. „pajączków”, gdyż wzmacniają naczynia krwionośne.

Jabłka w kuchni:

Tutaj również zastosowanie dzisiejszego bohatera jest po prostu ogromne. Zacznijmy od tego, co ja z nich przyrządziłam. Po pierwsze – jabłecznik z tartych jabłek, na kruchym spodzie, z orzeszkami ziemnymi w aż trzech formach. Przepis poniżej, na potwierdzenie jakości mogę z dumą zaprezentować fakt, iż został on mocno pochwalony przez moich Rodziców (a zwłaszcza przez Mamę) – Ci zaś są ogromnymi krytykami, nierzadko widzę, aby jakieś moje danie tak im smakowało! 😀

Wyżej widzicie zaś „Zwykłą gryczankę z jabłkiem”, ponieważ tak ją nazwałam. Jest naprawdę prosta w przygotowaniu, zajmuje ono dosłownie 10 minut! Wystarczy do rondelka dodać: płatki gryczane (lub jakiekolwiek inne ulubione) rodzynki, orzeszki ziemne – wiem, mam na nie „fazę” ostatnio, sporo cynamonu, mleko roślinne (u mnie tradycyjnie sojowo-ryżowe), a także pokrojone w grubą kostkę jabłko. Całość gotować do wrzenia na średnim ogniu, a potem – mieszając + dolewając wody w razie przypalania garnka – na małym, razem ok. 7-8 minut.

Jabłka znajdują także zastosowanie w wielu gotowych produktach spożywczych: ciastach, sokach, batonach czy nawet pasztetach! Poniżej widzicie jeden z moich mikołajkowych prezencików, który akurat idealnie wpasował się w temat dzisiejszego tekstu 😉 W składzie ma tylko daktyle, jabłka oraz cynamon, już nie mogę się doczekać, aż go spróbuję. Zakładam też, że gdybym nieco więcej poszperała w domowych szafkach i na półkach, znalazłabym dużo więcej „gotowców” zawierających dzisiejszego bohatera.

Gdzie jednak wykorzystać go w kuchni, podczas samodzielnego gotowania? Idealnie sprawdzi się praktycznie wszędzie, a przede wszystkim w:

  • napojach: soki, koktajle, smoothie, gęste czekolady jabłkowe, grzańce, kompoty, herbaty
  • przetworach: domowy ocet jabłkowy, dżemy, konfitury, syropy, smalczyki wegańskie, pasty kanapkowe
  • daniach słodkich: placki, omlety, naleśniki, ciasta, ciasteczka, owsianki, jaglanki, z ryżem/kaszą, pieczone, nadziane czymś w środku, pod kruszonką, tarte w surówce z marchewką, buraczkami czy kapustą, a nawet w tostach czy na kanapkach, w musach, kremach, deserach, lodach, kluskach kładzionych oraz (najlepiej) chrupane na surowo lub polane tylko czekoladą czy jakimś sosem
  • daniach wytrawnych: gęstych sosach, gulaszach, niektórych zupach (np. barszczu), chlebkach, pieczywie, pieczonkach, z ziemniakami, w kotletach, pasztetach, pieczone w winie

To tylko niektóre z propozycji, te, które akurat przyszły mi do głowy. A Wy, jak najbardziej lubicie wcinać jabłka? Jaka jest Wasza ulubiona odmiana, a może właśnie należycie do grona osób, którym owe owoce niezbyt smakują? Jeśli nie jesteście do nich jeszcze przekonani, polecam wykonać jabłecznik wg mojego przepisu 🙂 polecam też nawet, jak już przekonani jesteście! Ciekawa jestem, czy i Wam zasmakuje równie bardzo, jak moim Rodzicom.

Tarty jabłecznik orzechowy
Wydruk przepisu
Jabłecznik z orzechami w aż trzech różnych postaciach: przepyszny!
Porcje Czas przygotowania
8 porcji 45 minut
Porcje Czas przygotowania
8 porcji 45 minut
Tarty jabłecznik orzechowy
Wydruk przepisu
Jabłecznik z orzechami w aż trzech różnych postaciach: przepyszny!
Porcje Czas przygotowania
8 porcji 45 minut
Porcje Czas przygotowania
8 porcji 45 minut
Składniki
Spód
Jabłka smażone
Krem orzechowy
Dodatkowo
Porcje: porcji
Sposób przygotowania
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st. C. Olej rozpuszczamy, a z siemienia i wody tworzymy taki jakby "glutek". Następnie czystymi rękami ugniatamy ze sobą zarówno oba te składniki, mąki oraz sól. Z jednolitego ciasta tworzymy kulkę, którą zawijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki.
  2. Średniej wielkości tortownicę dokładnie natłuszczamy, na patelni zaś rozgrzewamy 2 łyżki oleju. Gdy będzie już gorący, wrzucamy potarte wcześniej jabłka, ksylitol oraz cynamon. Całość smażymy na średnim ogniu ok. 5-10 minut, regularnie mieszając co jakiś czas.
  3. Kolejno wyciągamy ciasto z lodówki, wypełniamy nim blachę na spodzie oraz brzegach, tworząc kształt takiej jakby "foremki". Wkładamy do nagrzanego piekarnika na nieco ponad 10 minut. Po wyjęciu na dno wysypujemy nasze ziemne orzeszki, na to wykładamy równomiernie połowę smażonych jabłek. Pieczemy jeszcze 7-8 minut.
  4. W międzyczasie w osobnym rondelku podgrzewamy + mieszamy na jednolitą, gładką masę masło orzechowe oraz mleko roślinne. Kiedy ciasto już się upiecze, tak zrobiony krem rozkładamy na wierzchu, jako kolejną warstwę układamy zaś ostatnią część jabłek. Pieczemy jeszcze ostatnie 5-6 minut.
  5. Po tym czasie zostawiamy jabłecznik jeszcze w ciepełku piekarnika, aby "doszedł". Następnie kroimy na 8 porcji, a każdą tuż przed podaniem polewamy łyżką syropu kokosowego, tworząc ładny szlaczek. Najlepiej smakuje na ciepło! Smacznego 😀
Pozostałe informacje

Upieczone ciasto jest - mimo dość wysokiej wartości kalorycznej jak na kawałek - bardzo zdrowe! Wegańskie oraz bez glutenu, zawiera sporo błonnika, węglowodanów prostych (jabłka), jak i złożonych (mąka ryżowa), białka (mleko, orzeszki, masło, mąka arachidowa), a także zdrowych tłuszczy (oleje, również wszelkie formy ziemnych). Świetnie sprawdzi się nie tylko jako deser, ale też np. na śniadanie czy nawet obiad - jeśli zjemy 1,5 lub 2 takie kawałki. Na pewno zasmakuje również wszystkim członkom Waszej rodziny, a jedzone z gałką wegańskich lodów czy roślinną śmietanką obok - będzie po prostu prawdziwą rozpustą! Jeszcze raz smacznego 🙂 🙂

Rozkład makroskładników jednego upieczonego kawałka (1/8 całości) prezentuje się natomiast następująco:

  • 515 kalorii
  • 12,59 gram białka
  • 35,72 gram tłuszczy
  • 39,64 gram węglowodanów

Jabłka – podsumowanie:

  • znane od kilku tysięcy lat, obecnie zaś istnieje ich ponad 10 tysięcy odmian, a uprawiane są praktycznie na całym świecie; rosną na drzewach zwanych jabłoniami, kupić można je natomiast wszędzie: od znajomych sadowników, przez targi, osiedlowe sklepiki, markety, zwykłe spożywczaki, sklepy ze zdrową żywnością – aż po hurtownie; przeciętna cena to ok. 3-4 złote
  • rzecz jasna więcej trzeba zapłacić za te organiczne, jednak warto, ponieważ one nie są pryskane – skórka jabłka zaś gromadzi w sobie najwięcej chemikaliów, pestycydów i metali ciężkich, dlatego jedząc te z sieciowego marketu lepiej obrać skórkę; nie jest to jednak takie fajne, ponieważ właśnie ona zawiera w sobie najwięcej substancji odżywczych
  • czego dokładnie? zacznijmy może, iż jabłka to przede wszystkim węglowodany w postaci cukrów prostych, posiadają one bardzo dużo błonnika, przeciwutleniaczy, polifenoli, pektyn, flawonoidów, witamin A, C, E, K oraz tych z grupy B, a także pierwiastków takich jak: wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, cynk, sód – dodatkowo ich indeks glikemiczny jest dość niski, wynosi tylko 35
  • zapobiegają one nowotworom, wpływają pozytywnie na układ trawienny, przeciwdziałają zaparciom, biegunce, niestrawności, wrzodom, regulują pracę jelit, oczyszczają organizm z toksyn, obniżają poziom cholesterolu, zapobiegają miażdżycy, zawałom, udarom, innym chorobom serca oraz układu krwionośnego
  • dodatkowo przeciwdziałają cukrzycy, poprawiają koncentrację, zapobiegają utracie pamięci, mają działanie moczopędne, wspierają pracę wątroby, zmniejszają obrzęki, wzmacniają serce czy układ nerwowy, niwelują bóle stawów, zapobiegają też chorobom Alzheimera czy Parkinsona, poprawiają wygląd skóry, kondycję kości, zębów, włosów i paznokci, hamują procesy starzenia się, wzmacniają naczynia krwionośne oraz przyspieszają/poprawiają trawienie + przemianę materii
  • w kuchni jabłka można stosować tam, gdzie tylko sobie zamarzymy – wszystko wypisałam kilka linijek wyżej, dlatego nie będę się powtarzać: są świetne zarówno w napojach, przetworach, daniach słodkich, jak i wytrawnych; ja osobiście polecam mój przepis na tarty, orzechowy jabłecznik na kruchym spodzie!