Kurkuma, najlepsza przyjaciółka pieprzu cayenne

Zauważyłam, że najczęściej dodaję po sobie dwa-trzy teksty z danej kategorii. Czyli na przykład ostatnio była przyprawa, teraz również, w zeszłym tygodniu zaś praktycznie królowały same warzywa i owoce.

Kurkuma jednak jest rośliną, której właściwościom warto poświęcić trochę uwagi. Sama nazywana ostryżem długim, ostryżem Zohary, kurkumą długą, szafranem indyjskim lub ostryżem indyjskim to gatunek byliny z rodziny imbirowatych. Znaczy więc, że wszystkie wartościowe dla nas składniki przechowywane są w łodydze spichrzowej, tzw. kłączu. Pochodzi ona, a także jest hodowana głównie w Indiach, w Polsce dostępna w każdym spożywczaku, w 15- lub 20-gramowych paczuszkach, sproszkowana, kosztuje ok. 2-4 złotych za opakowanie.

Można także kupić kłącze w całości, świeżą kurkumę. Ja jednak zajmę się tylko tą w proszku, ponieważ u mnie w okolicy nie da nigdzie się dostać takich okazów, a nie lubię robić zakupów przez internet, gdyż wykańcza mnie czekanie. Jak ja coś chcę, to muszę mieć to już i teraz 😉 Opiszę ją jednak krótko (należy oczywiście wspomnieć, że jest DUŻO DROŻSZA od tej ogólnodostępnej, w postaci w proszku): skórka okalająca kłącze ma lekko żółtawe zabarwienie, kształtem nieco przypomina popularny imbir, jest natomiast od niego mniejsza i bardziej podłużna. W środku posiada mocno-pomarańczowy miąższ, po wysuszeniu oraz sproszkowaniu przybiera intensywnie żółtą, barwiącą skórę oraz ubrania nawet na kilka dni + kilkadziesiąt myć, barwę.

Po otwarciu opakowania natomiast łatwo wyczuć specyficzny, nieco zamulający, ale też ostry zapach. Ja nie za bardzo go lubię, zdecydowanie bardziej do gustu przypadły mi aromaty przypraw typu chilli, jak na przykład wspominany ostatnio pieprz cayenne. W smaku również kurkuma jest dość nietypowa, nie tyle ostra, co taka lekko gorzkawa czy mdła. Hej, nie wiem, jak to określić! Chyba nie ma słów, które są w stanie opisać wrażenia po spożyciu tej przyprawy. W przeciwieństwie do ostatniego bohatera, tego natomiast da się spokojnie wziąć na palec i spróbować bez zbytniego pieczenia w ustach.

Jak zaś prezentuje się wartość kaloryczna, bo kurkuma takową (choć niewielką) posiada? Tradycyjnie podaję wartości na 100g oraz na 2-gramową łyżeczkę, a informacje wzięłam ze strony Dietomat.

                             Kalorie            Białko           Tłuszcze             Węglowodany            Błonnik

100 g                    350 kcal           7,8 g                9,9 g                    58,5 g                         6,7 g

Łyżeczka (2 g)     7 kcal                0,2 g               0,2 g                    1,2 g                            0,134 g

 

Jakie właściwości ma nasza dzisiejsza, żółta bohaterka? W medycynie wschodu wykorzystywana już od tysiącleci, zawiera kurkuminę, która to działa zbawiennie na wiele dolegliwości. Łagodzi ona bóle miesiączkowe, wspomaga gojenie się ran, zapobiega dolegliwościom żołądkowym, a także wspomaga pracę mózgu. To ostatnie odbywa się dzięki obecnemu w niej tumeronowi. Pobudza on komórki do większego namnażania się i różnicowania, dzięki czemu szybciej wyleczyć mózg po urazie czy jakiejkolwiek chorobie.

Dodatkowo, ostryż indyjski zapobiega praktycznie wszystkim rodzajom nowotworów, działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, rozkurczowo, chroni przed wrzodami, dolegliwościami wątroby oraz trzustki, a także zbawiennie wpływa na problemy trawienne – przez co jest składnikiem wielu leków zapobiegającym i leczącym powyższe choroby. Dodatkowo przyspiesza metabolizm, zapobiega odkładaniu się tkanki tłuszczowej, dzięki czemu ma działanie odchudzające.

Kurkuma również należy do grona przypraw rozgrzewających, przez co świetnie wzmacnia naszą odporność, chroni przed infekcjami, przeciwdziała grypie, przeziębieniom, a nawet poważniejszym chorobom wirusowym. Pomaga ona też przy problemach z oczami (m.in. zespole suchego oka, jaskrze czy zapaleniu spojówek), obniża poziom cholesterolu oraz cukru we krwi. Dodana do potraw zmniejsza także ich indeks glikemiczny, przez co niezastąpiona jest na przykład w diecie cukrzyków. Warto również wspomnieć, że działa jak leki przeciwbólowe, zaliczona została także do grona naturalnych antydepresantów.

Kurkuma w kuchni:

Najpierw ważna informacja, czyli dlaczego piszę o tej przyprawie tuż po pieprzu cayenne. Otóż nie warto jeść samej dzisiejszej bohaterki bez wzmocnienia ją ów ostrą przyprawą, gdyż zwiększa ona przyswajalność kurkuminy nawet do 2000%! Jest to bardzo ważne, gdyż samej substancji nie ma aż tak wiele w ostryżu, żeby spożywanie go bez „pomocy” przyniosło większe efekty zdrowotne. Bardzo pomaga w uwolnieniu właściwości tej pary dodanie również odrobiny – ok. łyżeczki – dowolnego oleju, najlepiej tłoczonego na zimno. Wtedy zadziałają jeszcze mocniej 😉

Jak natomiast wykorzystać kurkumę w naszych kulinarnych eksperymentach? W przepisach pojawiających się na blogu mogliście pewnie zauważyć, że ja stosuję ją dosyć często. Ma ona bowiem bardzo wiele możliwości wykorzystania! Ja tym razem wykonałam trzy potrawy: widoczny poniżej oraz na obrazku wyróżniającym przepyszny, nieco ostry, rozgrzewający mus z:

  • połowy banana
  • jednego upieczonego buraka bez skórki
  • połowy kostki tofu wędzonego
  • łyżeczki kurkumy
  • 2 szczypt pieprzu cayenne
  • 100 mililitrów mleka sojowo-ryżowego
  • łyżki oleju ryżowego

Powyżej, na zdjęciach, możecie zauważyć natomiast rozgrzewającą fasolkę po bretońsku domowej roboty, czyli zwyczajną (namoczoną wcześniej i ugotowaną) białą fasolę w sosie na bazie passaty naturalnej, syropu klonowego, sosu sojowego, oliwy oraz ulubionych przypraw. Kurkumę wykorzystałam jeszcze przy przepisie na cudowną cieciecznico-owsiankę na wytrawnie, jednak w recepturze jak na razie nie ma zdjęć, z powodu znajdowania się ich tylko i wyłącznie w pamięci telefonu, który „umarł” w toalecie 😉 po kilkunastu godzinach w ryżu wciąż nie daje znaku życia! Tak więc, gdy tylko odzyskam zdjęcia lub wykonam przepis jeszcze raz – na pewno zaktualizuję go tutaj, na blogu.

Dobrze, teraz wymienię więc kuchenne zastosowania ostryżu. Na słodko: owsianki (np. ta z poprzedniego przepisu), papki, kasze „z czymś”, budynie, lody, koktajle, soki, napoje, a nawet omlety, placki, naleśniki, ciasta i ciasteczka. Na wytrawnie zaś to na pewno: tofucznice, cieciecznice, słone jaglanki, zupy, sosy (polecam mój ulubiony holenderski!), pasty kanapkowe, gulasze, lecza, kotlety, pieczonki, potrawy, warzywa w przyprawach czy grzanki.

Warto również wspomnieć, że kurkuma to główny składnik wielu mieszanek przypraw, w tym zwłaszcza popularnego curry, a także pasty stosowanej przede wszystkim w tworzeniu magicznego, pysznego, idealnego na przeziębienia złotego mleka.

Ja również miałam w swoim życiu epizod z kurkumą w kosmetyce, gdyż wyczytałam na pewnej stronie, że świetnie działa ona na problemy z cerą, w tym okresie miałam natomiast takowe w sporym stopniu. Toteż kilka dni pod rząd, przed snem, nakładałam własnoręcznie zrobioną, żółtą maseczkę na twarz, na kilka minut – po czym dokładnie spłukiwałam. Niestety, oprócz wypieczonej skóry i uwag przez kolejne kilka dni, że coś mi się stało, bo jestem cała żółta – nie zauważyłam innych zmian 😉

Cieciecznico-owsianka na wytrawnie
Wydruk przepisu
Aromatyczne danie powstałe z połączenia dwóch pysznych potraw, wzmocnione kurkumą oraz pieprzem cayenne
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 25 minut
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 25 minut
Cieciecznico-owsianka na wytrawnie
Wydruk przepisu
Aromatyczne danie powstałe z połączenia dwóch pysznych potraw, wzmocnione kurkumą oraz pieprzem cayenne
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 25 minut
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 25 minut
Składniki
"Baza" do masy
Porcje: porcja
Sposób przygotowania
  1. W miseczce łączymy ze sobą płatki, mleko, mąkę, płatki drożdżowe oraz wszystkie przyprawy, dolewamy również wody, aby uzyskać odpowiednią konsystencję. Następnie kroimy cebulę w piórka, a cukinię w grube paski, każdy z nich dzielimy na ćwiartki.
  2. Kolejno rozgrzewamy olej na patelni, gdy zaś będzie gorący, wrzucamy na niego przygotowane wcześniej warzywa. Po ok. 3-4 minutach wlewamy masę owsiano-ciecierzycową, całość trzymamy na średnim ogniu jeszcze przez ok. 20 minut. Tutaj należy pamiętać o regularnym mieszaniu i dolewaniu wody.
  3. Kiedy danie jest gotowe, wystarczy tylko przełożyć je do ulubionej miseczki, udekorować pokrojonym w plastry ogórkiem, ewentualnie można posypać jeszcze płatkami drożdżowymi oraz jakąś zieleniną, np. koperkiem. Smacznego!
Pozostałe informacje

To danie można w zupełności nazwać pełnowartościowym posiłkiem, zwłaszcza ze względu na obecność zdrowych węglowodanów złożonych z płatków owsianych, białka z mleka oraz z mąki cieciorkowej, a także tłuszczy. Dodatkowo są tutaj warzywa oraz zdrowe przyprawy, dlatego cieciecznico-owsianka to świetny pomysł zarówno na śniadanie, jak i na obiad czy kolację. Nie polecałabym natomiast jedzenia jej na zimno - wtedy nie będzie zbytnio smaczna 😉

Jeśli oczywiście podane przeze mnie ilości są dla Was za małe lub za duże, rzecz jasna możecie zmodyfikować je wedle własnej woli 🙂 pełna porcja z przepisu ma natomiast:

  • 428 kalorii
  • 16,82 gram białka
  • 17,21 gram tłuszczy
  • 54,46 gram węglowodanów

          

Kurkuma – podsumowanie:

  • inaczej nazywana ostryżem długim, ostryżem Zohary, kurkumą długą, szafranem indyjskim lub ostryżem indyjskim, rośnie w Indiach, skąd pochodzi i gdzie stosowana jest od tysiącleci; to bylina z rodziny imbirowatych, najważniejsza jej część to podziemna łodyga spichrzowa
  • my możemy kupić ją w praktycznie każdym markecie, w 15- lub 20-gramowych opakowaniach po 2-4 złote, a w niektórych super-sklepach, tych ze zdrową żywnością lub przez internet, przy nieco wyższej cenie, da się również dostać całe kłącze
  • kurkuma posiada specyficzny, ostry, nieco mulisty zapach, podobny smak, a także żółty kolor, który zawdzięcza zawartej w niej kurkuminie
  • to dzięki niej właśnie w tej przyprawie znajdziemy aż tyle właściwości! otóż łagodzi ona bóle miesiączkowe, obniża poziom cholesterolu, poziom cukru we krwi, a w potrawach indeks glikemiczny; działa antynowotworowo, przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, rozkurczowo, zapobiega wrzodom, dolegliwościom trawiennym, chorobom trzustki i wątroby, a także przyspiesza metabolizm i wspomaga odchudzanie
  • dodatkowo świetnie wpływa na pracę mózgu, przyspiesza gojenie się ran, wspomaga wzrok, wzmacnia odporność, leczy przeziębienia, grypę czy nawet poważniejsze choroby wirusowe, to również naturalny lek przeciwbólowy oraz antydepresyjny
  • w kuchni możemy wykorzystać ją zarówno na słono, jak i na wytrawnie – przykładami są wszelkie tofucznice, pasty, zupy, sosy czy owsianki; to również główny składnik pasty stosowanej przede wszystkim w złotym mleku, a także popularnej mieszanki przypraw curry
  • należy jednak pamiętać, aby dodając kurkumę do potraw dosypać jeszcze szczyptę lub dwie pieprzu cayenne, który wzmacnia działanie kurkuminy nawet o 2000%; jeszcze lepiej natomiast, jak oprócz niego do dania dołożymy jeszcze odrobinę oleju, gdyż wtedy ostryż będzie miał większą możliwość, aby uwolnić swoje moce 🙂