Mąka jaglana oraz przepyszne, roślinne kluski kładzione

Kluski kładzione kojarzą mi się z czasami, kiedy byłam jeszcze mniejsza niż jestem teraz. W sumie, to od dłuższego czasu chciałam już zmodyfikować ich przepis, lecz czekałam na odpowiednią okazję, to jest, kiedy będzie mi pasować do tematu na bloga. Taka sytuacja wydarzyła się właśnie dzisiaj, kiedy postanowiłam napisać o mące jaglanej. Więc, zanim wreszcie dodam recepturę, przeczytajcie najpierw o niej i dlaczego warto, aby zagościła w naszej kuchni. Jeśli jednak jesteście już bardzo głodni, śmiało możecie przewinąć w dół, ugotować nasze danie, a dopiero potem, z pysznym jedzonkiem rozsiąść się i zacząć czytać.

Moje opakowanie dzisiejszego bohatera to pół-kilówka z firmy Symbio, która jest ręcznie pakowana, ekologiczna oraz posiada certyfikat spełnienia pewnych unijnych norm. Oczywiście taki produkt możecie znaleźć w każdym sklepie ze zdrową żywnością, ale też w większych marketach – i nie tylko BIO, ale również „zwykły” i najprawdopodobniej nieco tańszy. Aha, tak jakby co – to nie jest wpis sponsorowany. Gdyby był, pewno skakałabym teraz z radości, że taka firma się mną zainteresowała 😉

Mąka jaglana nie pachnie jakoś szczególnie, ma natomiast specyficzny, brudno-beżowy kolor i jest nieco „grubsza” od tradycyjnej mąki pszennej. Oczywiście można wykonać ją samemu, poprzez wcześniejsze podprażenie, a następnie zmielenie w młynku kaszy jaglanej, ja jednak nie wykonam tego, gdyż.. R.I.P. mój młynek, tyle mam do powiedzenia 😉 chciałam spróbować jeszcze z moździerzem, jednak kasza ta jest za mała i za twarda, więc szybciej połowa była na ziemi i blacie, niż ja cokolwiek w tym narzędziu zdążyłam zrobić.

Na poniższym zdjęciu napisane jest właśnie, że ów produkt powstaje poprzez zmielenie ziaren prosa (z tego zboża „tworzy się” kaszę jaglaną), a „doskonale nadaje się do wypieków: ciast, chleba oraz makaronów, pierogów czy naleśników”. My do kwestii kulinarnych przejdziemy później, teraz natomiast przedstawię kalorie oraz rozkład podstawowych makroskładników tejże mąki, w przeliczeniu na 100g.

                  Kalorie            Białko             Tłuszcze               Węglowodany                  Błonnik

100 g       360 kcal             11 g                   3,9 g                      69 g                                   3,8 g

 

W tym miejscu warto wspomnieć, że mąka jaglana jest wegańska, bezglutenowa, o średnim, wynoszącym 45 indeksie glikemicznym. W porównaniu do pszennej ma o 13 kalorii więcej, mniej węglowodanów, za to więcej tłuszczy, białka i błonnika. Co jeszcze zawiera?

Witaminy B1, B2, B3, B5, B6, mangan, miedź, magnez, potas, cynk, fosfor i żelazo. Dzięki temu ostatniemu bardzo polecana jest kobietom w ciąży oraz osobom chorującym na anemię, której głównymi objawami jest m. in. zmęczenie, osłabienie, senność czy bóle głowy.

Dodatkowo działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo i antybakteryjnie, dlatego jej zwiększone spożywanie wskazane jest w okresach choroby, przeziębienia lub chociażby zwykłego kataru. Wpływa na to również fakt, że wysusza ona organizm i pomaga w pozbywaniu się śluzu, więc jest zbawieniem w dolegliwościach górnych dróg oddechowych. Toteż jedzenie jej przez w czasie choroby nawet trzy razy dziennie jest bardzo, bardzo wskazane.

Oprócz tego mąka (w tym kasza, o której też post będzie niebawem) jaglana odkwasza organizm, chroni przed zaparciami, obniża poziom cholesterolu, jest lekkostrawna, działa pozytywnie na układ nerwowy, nasze kości czy zęby, pomaga w zachowaniu zdrowia serca, wpływa zbawiennie na skórę i włosy – przy czym zapobiega ich siwieniu – a także przeciwdziała stresowi, relaksuje, uspokaja, poprawia sen i ma właściwości leków antydepresyjnych.

Warto jeszcze wspomnieć o jej korzystnym wpływie na zapamiętywanie, koncentrację oraz umiejętność skupienia się, dlatego też o mące jaglanej nie mogą zapomnieć 😉 osoby uczące się czy pracujące umysłowo.

Wegańska napoleona z kremem na bazie m. in. mąki jaglanej.

Mąka jaglana w kuchni:

Uff, napisałam się, taki zdrowy i pełny wartości produkt dzisiaj jest naszym bohaterem. Lecz w sumie, kiedy już wiemy jak ważne jest jego spożywanie, to może w końcu dowiemy się.. jak go jeść.

Mąka jaglana jest bowiem – jak kasza – nieco gorzkawa w smaku. Mnie osobiście bardzo on odpowiada, ale wiem, że większości z Was posmak goryczki może nieco przeszkadzać. I o ile w przypadku kaszy pozbycie się go nie jest trudne, o tyle przy mące dobrze sprawdzą się tylko dodatki smakowe, np. cynamon, syrop klonowy czy wanilia.

Jak widać na powyższym zdjęciu, mąka jaglana świetnie potrafi zagęścić np. mleko i wodę (tworząc np. krem), ja również w poprzednich tekstach polecałam ją jako zagęszczacz (lub główny składnik) sosu czy budyniu. Oprócz tego znakomita jest w wszelkich wypiekach, naleśnikach, plackach..

No powyższych zdjęciach mamy natomiast mój dzisiejszy obiad – piadina z książki  Wegan Nerd, z tą zmianą, że zamiast mąki pszennej – użyłam jaglanej. W środku farsz z papryki, pomidora i kawałka „tofu baton <3”, którym to cały placek jest posmarowany – dodatkowo zagęściłam go (sos) jeszcze naszym dzisiejszym bohaterem).

Wracając jednak. Na jaglanej bazie można również upiec pizzę czy chleb, gdyż mąka ta jest w miarę lekka i pięknie wyrośnie. Sprawdzi się również przy kluskach i tego typu potrawach, jak przy moim, wyczekanym przepisie na wegańskie kluski kładzione, które z pewnością podbiją Wasze serca 😀

Kluski kładzione z jabłkiem z sosem cynamonowo-kokosowym
Wydruk przepisu
Wegańskie kluski kładzione z jabłkiem, czyli modyfikacja przepisu mojej Babci
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 20 minut
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 20 minut
Kluski kładzione z jabłkiem z sosem cynamonowo-kokosowym
Wydruk przepisu
Wegańskie kluski kładzione z jabłkiem, czyli modyfikacja przepisu mojej Babci
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 20 minut
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 20 minut
Składniki
Kluski
Sos
Porcje: porcja
Sposób przygotowania
Kluski
  1. Zaczynamy od przegotowania ciasta. Siemię zalewamy wodą, kilkoma łyżkami, na oko. Jabłko obieramy i ścieramy na tarce, dodajemy do niego obie mąki i nasiąknięty już len. Całość dokładnie mieszamy dolewając wody, aby stworzyła się lepka i bardzo zbita, gęsta masa.
  2. W garnku zagotowujemy ok. 1-1,5 l wody ze szczyptą soli, do osobnej miseczki również wlewamy odrobinę, aby móc zamoczyć tam łyżkę. Kiedy płyn w garnku zacznie wrzeć (ale uwaga! KONIECZNIE muszą być bąbelki!), łyżką z wody nakładamy średniej wielkości kluski, nie dbając zbytnio o ich wygląd. Tutaj należy pamiętać, aby narzędzie moczyć przed każdą kolejną kulką z ciasta.
  3. Po wypłynięciu ich na powierzchnię czekamy jeszcze ok. 1-2 minuty, następnie wyciągamy kluski na talerz pomocniczy lub papierowy ręcznik, chwilkę czekamy, aż odpłynie z nich woda, a następnie przekładamy na talerz właściwy i polewamy sosem, ewentualnie można posypać jeszcze ksylitolem i cynamonem. Smacznego!
Sos
  1. Do małej miseczki przekładamy olej z ok. 1-2 łyżkami wody (na oko) i dokładnie mieszamy do jego rozpuszczenia. Następnie wsypujemy pozostałe składniki, całość łączymy i.. gotowe 😉
Inne informacje
  • ta polewa jest na tyle prosta i smaczna, że polecam wykorzystanie jej do innych przepisów 😉 można również dodać do niej kilka ziarenek wanilii lub zastąpić ksylitol syropem, a wtedy nabierze jeszcze innego aromatu!
  • w oryginalnej recepturze używa się zamiast siemienia dwóch jajek i mleka, a mąka jest pszenna - całość natomiast polana jest nie sosem, a mieszanką masła i bułki tartej

Mąka jaglana – podsumowanie:

  • ten produkt można kupić w bardziej zaopatrzonych marketach lub sklepach ze zdrową żywnością, ja jednak (jeśli posiadacie dobry młynek) polecam wykonać go samodzielnie – wystarczy podprażyć i zmielić kaszę jaglaną
  • mąka jaglana powstaje z ziaren prosa zwyczajnego, jest naturalnie bezglutenowa, wegańska, o indeksie glikemicznym wynoszącym 45
  • zawiera witaminy z grupy B, mangan, miedź, magnez, potas, cynk, fosfor i żelazo
  • polecana jest kobietom w ciąży, osobom posiadającym pracę umysłową – gdyż wspomaga zapamiętywanie oraz koncentrację czy umiejętność skupienia się
  • przeciwdziała anemii, ma działanie przeciwzapalne, antywirusowe, antybakteryjne, odkwasza organizm, chroni przed zaparciami, obniża poziom cholesterolu, jest lekkostrawna, działa pozytywnie na układ nerwowy, pomaga w zachowaniu zdrowia serca, wpływa zbawiennie na skórę, kości, zęby i włosy – przy czym zapobiega ich siwieniu, dodatkowo przeciwdziała stresowi, relaksuje, uspokaja, poprawia sen i w pewnym stopniu można zastąpić nią nawet leki przeciwdepresyjne
  • warto jeszcze wspomnieć, że osoby przeziębione, z chorobami górnych dróg oddechowych, zapaleniem czy chociażby zwykłym katarem powinny spożywać ją nawet trzy razy dziennie przez siedem dni, gdyż pomaga w pozbywaniu się śluzu, wzmacnia nasz organizm i układ odpornościowy
  • co do zastosowania w kuchni – ma lekko gorzkawy posmak, który zniwelować można poprzez odpowiednie dodatki smakowe, takie jak przyprawy, syropy czy owoce; mi osobiście jednak ten smak bardzo odpowiada
  • mąka jaglana jest dosyć lekka, dlatego świetnie sprawdzi się we wszelkich wypiekach, ciastach, chlebach, przy pizzy, plackach, naleśnikach, a także w kluskach oraz kremach i sosach, jako główny składnik budyni; to dlatego, że potrafi świetnie zagęścić płyn