Mąka kokosowa + kokos –> czyli robimy twarożek i najpyszniejszy owoc świata

Przez długi czas moim ulubionym owocem był banan. Uwielbiałam go na każdy możliwy sposób – sam, w cieście, jaglance, owsiance, oblany polewą czy z mikrofali. Ostatnio postanowiłam zrobić jednak wegańskie Mango Sticky Rice i polowaliśmy na mango najpierw w Tesco, ale nie było, a w Biedronce dopiero je wypakowywano, więc razem z Tatą ukradkiem wyjęliśmy jedną, jeszcze zapakowaną w karton, sztukę. Powiem Wam – przepadłam, no po prostu zakochałam się! Moim ulubionym owocem stało się mango z Biedronki –> tak, tak, bo potem kupiłam w Tesco właśnie i przełknąć nie mogłam :/

Lecz ostatnio tak jakoś wyszło, że w moim koszyku zakupowym wylądował kokos właśnie. Przeleżał w domu może ze dwa dni, kiedy z Ciocią postanowiłyśmy rozłupać go na kawałeczki! Ok.. ale jak? Przejrzałyśmy różne poradniki, włączyłyśmy pełno filmików na youtube i – dogadywałyśmy dziewczynie z ekranu, która z uśmiechem przedzierała się przez twardą skorupkę. Ale! Kto jak kto – my się nie poddajemy! Po męczarniach z nożem, korkociągiem oraz zrobieniem dziury w jednym z trzech miejsc okazało się, że a] nasz kokos jest przesuszony, bo ma tylko kilka kropel wody i b] wbijałyśmy się nie w tą dziurę, co trzeba (zawsze jedna jest najmiększa, pozostałe zaś trudno otworzyć).

Trzeba było zacząć (wedle instrukcji) walić tępą stroną noża dookoła owocu. Okej, wszystko pięknie, ładnie, gdy nagle.. ŁUP! Dobrze, że jestem zręczna i uchyliłam się w porę, bo uderzyłby we mnie lecący z wielką siłą kawałek noża. Kawałek! 10-cm połowa ostrza! Oszczędzę Wam reszty tej wspaniałej historii, a dopowiem tylko, że w końcu się udało – o czym mówi poniższe zdjęcie:

Po zjedzeniu pierwszego kawałka – przepadłam. Po zmieleniu wiórków, zobaczeniu delikatnie wypływającego, osiadającego na brzegach młynka oleju ze świeżo zmielonego kokosa, wzięciu ich do buzi i spróbowaniu – znalazłam się w krainie szczęścia. Mówię Wam – smak nie do opisania. Ba! Na nic jedzone kiedykolwiek wiórki, kokosy, kokosanki.. gdy spróbowałam TEGO! Następnie zmieliłam jeszcze kupione wiórki kokosowe, dla porównania, toteż zrobiłam dla Was takową grafikę:

Na pierwszym zdjęciu widać zmielone wiórki sklepowe, na drugim – sklepową mąkę kokosową, na trzecim – zmielonego, świeżego kokosa, a na ostatnim znajdują się kupne wiórki właśnie.

A że mąka kokosowa to właśnie wysuszony, mocno zmielony kokos, a wiórki to wysuszony i potarty ów owoc –> przedstawię Wam pokrótce owej cudnej bakalii właściwości, a przedtem jeszcze wrzucę tabeleczkę z wartościami odżywczymi. Choć radzę, aby nie wgłębiać się w nie za bardzo, bo mogą bardzo Was zasmucić i zdenerwować (ech, te kalorie!) – zwłaszcza, gdy jesteście na redukcji i już, do tego momentu, zjedliście ponad połówkę kokosa.

 

                                  Kalorie                Białko                Tłuszcze                Węglowodany         Błonnik

Kokos sztuka       1469 kcal                13,7 g                    139,0 g                      63,1 g                            37,4 g

100g kokosa         354 kcal                  3,3 g                     33,5 g                        15,2 g                             9,0 g

Łyżka wiórków   42 kcal                    o,4 g                      4,0 g                          0,7 g                              0,6 g

100g wiórków     698 kcal                 7,1 g                       67,0 g                        12,0 g                            9,9 g

Łyżka mąki          57 kcal                    o,6 g                       5,4 g                          0,8 g                              b.d.

100g mąki            479 kcal                 5,0 g                       45,0 g                        7,0 g                              b.d.

 

Jak widać – nasz orzech to bogactwo zdrowych tłuszczy (czyli tych, których nie warto, wręcz nie można się bać), świeży zawiera też sporo białka, błonnika oraz mało węglowodanów. Na dodatek jego indeks glikemiczny jest dość niski – wynosi tylko 45. Trzeba tutaj wspomnieć również, że mąka kokosowa jest bezglutenowa, więc osoby nietolerujące glutenu z radością mogą zakupić ją w sklepie 😉

To jeszcze nic! Kokos bogaty jest w fosfor, magnez, potas, kwas foliowy oraz nasycone kwasy tłuszczowe, które.. zresztą, przeczytajcie sami, zacytuję Poradnik Zdrowie:

„Jednak największą wartość zdrowotną przypisuje się zawartym w miąższu kokosa nasyconym kwasom tłuszczowym. Nie są to jednak te same nasycone kwasy tłuszczowe, które znajdują się w większości produktów pochodzenia zwierzęcego, czyli trójglicerydy długołańcuchowe (LCT), przyczyniające się do podwyższenia poziomu cholesterolu i rozwoju miażdżycy. Nasycone kwasy tłuszczowe zawarte w kokosie to trójglicerydy średniołańcuchowe (MCT), które są metabolizowane w zupełnie inny sposób. W związku z tym, że ich cząsteczki są mniejsze, proces ich metabolizmu jest szybszy. Nie wymaga bowiem obecności enzymów, które biorą udział w metabolizmie tłuszczów LCT, czyli lipazy i żółci. Kwasy MCT omijają komórki tłuszczowe i z przewodu pokarmowego wchłaniają się bezpośrednio do żyły wrotnej. Dzięki temu nie są odkładane jako materiał zapasowy, lecz stanowią szybko dostępne źródło energii.”

Owa strona podaje również o zbawiennym wpływie kokosa na odchudzanie (więc możecie odetchnąć, jak cała sztuka już zniknęła!), obniżenie poziomu cholesterolu, próchnicę, pleśniawki jamy ustnej, a także jest naturalnym antybiotykiem i zapobiega rozwojowi choroby Alzheimera.

A mąka koko? Wiadomo – nasycone kwasy tłuszczowe, a także chroni nas przed cukrzycą, otyłością, obniża indeks glikemiczny całego posiłku, przez co idealna jest nie tylko dla cukrzyków, a także dla osób z insulinoopornością. Zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby układu krążenia, zawały serca, wspiera układ odpornościowy..

Oczywiście zarówno kokos, jak i wiórki czy mąka z niego mają bardzo dużo innych właściwości, ale zanudzać Was nie będę i zachęcam osoby chcące zagłębić się bardziej w temat do lektury licznych artykułów na ten temat.

Pozostałe produkty: tak, to odpowiedni moment, aby wspomnieć, że z orzecha kokosowego robi się również mleczko, mleko, cukier czy olej, ale o tym na 100% pojawią się jeszcze teksty.

Kuchnia z kokosem:

O ile orzech obecnie jest dostępny w wielkości sklepów spożywczych, o tyle za mąką trzeba „pouganiać się” po BIO sklepach i BIO półkach w większych spożywczakach. Ja w Tesco wyszukałam egzemplarz obecny na powyższym zdjęciu, kosztuje on ponad 10 zł. Pamiętam, że zanim kupiłam po raz pierwszy takową paczuszkę – wielokrotnie przechadzałam po supermarkecie krążąc wokół niej, aby tylko sięgnąć i powąchać opakowanie. Pachnie cudownie! Zwłaszcza, kiedy otworzy się torebkę (ale najpierw, oczywiście, trzeba ją zakupić 😉 ). Najpierw następuje wielkie oszołomienie zapachem, potem człowiek dopiero zaczyna kontaktować i widzi takie coś:

Smak? Mnie przypomina wysuszone, zmielone, sklepowe wiórki koko, ale zarówno mojej Mamie, jak i Cioci, przypominał – zgadnijcie, co! – mleko w proszku dla dzieci. 😀 Konsystencja suchych, drobnych, wysuszonych i zmielonych wiórków właśnie, a kolor bialutko-kremowy. Na zdjęciu, powyżej, widać także kulkę – takowa zrobiła się chyba z wilgoci – choć w poprzedniej paczce nie miałam podobnego ewenementu. Powiem Wam, że jest tak twarda, że można ugryźć zębami jej kawałek – i się nie rozleci!

Gotujmy więc! 

Ja przedstawię Wam poniżej świetny przepis na twarożek (tak, twarożek!) z mąki kokosowej z kiwi i mango chutney (opcjonalnie), a jak na razie wspomnę, że mąka ta nadaje się do wszelkiego rodzaju pralinek czy deserów właśnie, gorzej za to z naleśnikami czy ciastami. I o ile one wychodzą, kiedy da się na wszystkie mąki max. 1/4 część kokosowej (są bardzo smaczne!), o tyle stają się bardziej wilgotne i ciężkie, przez co nasze babcie mogą skrytykować je, brutalnie uważając za zakalce i niedopieczone. A wychodzą naprawdę przepyszne – ja np. często stosuję ten myk, a najbardziej w pamięć zapadło mi to ciasto z Jadłonomii, które rodzince właśnie nie pasowało, a mnie tak przypadło do gustu, że zjadłam sama całą blachę 😉 i już czekam na następny dyniowy sezon i na możliwość zrobienia takowej pyszności:

Twarożek z mąki kokosowej
Wydruk przepisu
Beznabiałowy twarożek na bazie mąki kokosowej, z kiwi i mango chutney
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 10 minut
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 10 minut
Twarożek z mąki kokosowej
Wydruk przepisu
Beznabiałowy twarożek na bazie mąki kokosowej, z kiwi i mango chutney
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 10 minut
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 10 minut
Składniki
Obowiązkowo:
Jeśli lubimy:
  • 1 sztuka kiwi
  • 1 łyżeczka stewii lub innego, ulubionego słodzidła
  • 1 łyżka mango chutney najlepiej domowego lub z dobrym składem
Porcje: porcja
Sposób przygotowania
  1. Twarożek zalać gorącą, lub chociażby ciepłą, wodą. Warto pamiętać, że najlepiej dolewać ją stopniowo, cały czas mieszając - wtedy będziemy mieli pewność, że konsystencja jest odpowiednia. To jest też moment, aby - jeśli lubimy - dosłodzić sobie twarożek.
  2. Zostawić, aby mąka wchłonęła wodę, a w międzyczasie pokroić kiwi i przygotować chutney.
  3. Następnie należy wrzucić do twarożku owoc, dodać mus z mango i wymieszać. Tradycyjnie zrobić foteczkę i podzielić się nią ze światem. Smacznego!
Pozostałe informacje
  • tak jak poprzednio - zachęcam do dodawania ulubionych owoców, dodatków, można całość polać jeszcze sosem czy polewą czekoladową - i stworzyć ulubioną, unikalną kompozycję!

Okej, więc – tradycyjnie – czas na krótkie podsumowanie tekstu o kokosie, wiórkach kokosowych i mące kokosowej. Pamiętajcie – temat ten nie został jeszcze wyczerpany, a orzech nie do końca zgryziony –> więc spodziewajcie się na blogu tekstów na temat a] oleju kokosowego b] cukru kokosowego c] mleka oraz mleczka kokosowego i d] wody kokosowej, a także – jak uda mi się zrobić lub znaleźć w sklepie – śmietanki lub jogurtu z tego jakże wspaniałego owocu.

 

Kokos – podsumowanie:

  • kokos to owoc palmy kokosowej, z którego można zrobić po prostu mnóstwo wspaniałych produktów (akapit wyżej) – my zajmujemy się dziś wiórkami, mąką oraz samym orzechem
  • zawierają one strasznie dużo zdrowych tłuszczy, dobrego białka czy błonnika, a także potas, magnez, fosfor i kwas foliowy. Ich IG jest niski (45), a mąka kokosowa nie zawiera glutenu.
  • są to produkty idealne dla wegan, cukrzyków, osób z insulinoopornością. Wspomagają pracę układu krążenia, zmniejszają ryzyko m.in. zawałów, otyłości, Alzheimera oraz zmniejszają poziom cholesterolu.
  • z kokosa można wypić wodę, zjeść miąższ samodzielnie lub zblendować na wiórki czy mąkę, a także zrobić domowe mleczko/śmietankę/jogurt kokosowy.
  • wiórki nadają się do domowych deserów, ciast oraz jako piękna i zdrowa posypka, mąka natomiast w ciastach czy plackach/naleśnikach używana może być max. jako 1/4 wszystkich mąk, należy jednak pamiętać, że wtedy wypiek wychodzi bardziej wilgotny i zbity. Najlepiej wykorzystać ją jednak do zrobienia pralin..
  • ..lub mega-prostego i przepysznego twarożku kokosowego, na który przepis znajdziecie powyżej. I nie ma już narzekania, wymówek na brak czasu – jest to na tyle proste, że aż wstyd wyjść z domu bez śniadania!

 

Okej! Tym razem nie zakończę wpisu ot tak, po prostu –> a jako, że mamy weekend majowy, podzielę się z Wami świetną pioseneczką pasującą do tematu i idealną na luźne, rodzinne dni 😀 No i trzeba odprężyć się po tak ogromnej porcji wiedzy dostarczonej w tym wpisie!