Nasze polskie orzechy.. laskowe! Podwójnie-orzechowe brownie

O orzechach samych w sobie pisałam tylko raz. Były to bardzo popularne ziemne, jednak one uprawiane są bardzo daleko od nas – głównie w Afryce oraz Ameryce Południowej. Nie można zaś zapomnieć, że w naszym kraju również rosną zdrowe, smaczne bakalie, znane już Polakom (i nie tylko), a także będące jednym z ważniejszych źródeł ich pokarmu od tysięcy lat.

Mam na myśli oczywiście owoce leszczyny, czyli poczciwe orzechy laskowe. Ostatnio mało się o nich mówi, są spychane na bok przez przywiezione z dalekich regionów makadamie, brazylijskie czy nerkowce. A szkoda! Obecnie kończy się już na nie sezon, jednak łatwo znaleźć je nawet w tych mniejszych marketach. Nie są najtańsze, jednak spośród wszystkich orzechów i tak nie mają wygórowanej ceny. Ja zapłaciłam za moją 100-gramową paczuszkę coś pomiędzy 4-5 złotych po promocji, cena regularna to bodajże ok. 7 złotych.

W kształcie przypominają kulki, z jednej strony nieco spiczasto zakończone. Ich cieniutka „skorupka” ma kolor brązowy, jest ona jadalna, jednak mimo wszystko bardzo łatwo schodzi, zwłaszcza po kontakcie z gorącą wodą. Orzechy te posiadają takie jakby „przedzielenie w środku”, czyli jedną kreskę, przez którą zazwyczaj pękają. Pachną one zaś.. no, jak większość orzechów. Nie mam węchu idealnego, a już opisywanie takich „doznań” zapachowych to nie moja bajka 😉

W smaku są natomiast nieco gorzkawe, goryczkę tą powoduje owa brązowa skorupka – jest ona mimo wszystko na tyle mała, że tylko dodaje uroku i specyficznego aromatu naszemu dzisiejszemu bohaterowi. Jak prezentuje się natomiast wartość  kaloryczna oraz rozkład makroskładników? Ja dane te przepiszę z paczuszki (na 100 oraz 25 gram – sugerowaną porcję), którą możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu. W tabelce na nim znajdują się także informacje na temat m.in. cukrów czy kwasów tłuszczowych nasyconych.

                    Kalorie             Białko            Tłuszcze           Węglowodany          Błonnik

100 g           652 kcal            15 g                 62 g                     2 g                               13 g

25 g              163 kcal            3,8 g               15,5 g                   0,5 g                           3,3 g

 

Szczerze Wam powiem, że ten widok jest taki cudowny, aż miło patrzeć. Idealna zawartość tłuszczy, sporo białka, ile błonnika, a jak mało węglowodanów! Gdybym nie była weganką, mogłabym użyć zwrotu „miód na moje serce”, teraz jednak mogę zastąpić go syropem klonowym, daktylowym czy z agawy 😉 Na dodatek indeks glikemiczny orzechów laskowych wynosi tylko 15, więc to produkt idealny dosłownie dla wszystkich – cukrzyków, osób z insulinoopornością, na diecie bez laktozy, glutenu, wegan, wegetarian, witarian oraz wszystkich „fitfreaków”. Oczywiście na pewno podpasują również tym, którym zdrowa, a co dopiero roślinna kuchnia nawet do głowy by nie przyszła. Tutaj wspomnę, że dzięki wyżej wymienionym właściwościom orzechy te są idealne podczas redukcji – nie warto kierować się w ocenie dosyć wysoką kalorycznością!

Przejdźmy teraz do właściwości zdrowotnych, bo po takim wstępie w postaci tabeli wartości odżywczych, na pewno czekają nas jeszcze inne cuda. Zaczynajmy! Po pierwsze, są jednym z najlepszych źródeł witaminy E – poprawiają wygląd skóry, wzrok, siłę mięśni, leczą bezpłodność, problemy z koncentracją i pamięcią, a także zapobiegają chorobom serca. Dzięki tej witaminie stosowane są również przy produkcji kosmetyków.

Po drugie, są skarbnicą wszystkich (oprócz B12) witamin z grupy B. To one dbają o prawidłowe funkcjonowanie układów: nerwowego, pokarmowego, pomagają w gojeniu się ran, poprawiają koncentrację, zmniejszają bóle przedmiesiączkowe, usprawniają procesy zachodzące wewnątrz komórek, przyswajanie aminokwasów z białek oraz pozyskiwanie energii z węglowodanów.

Po trzecie – kwas foliowy. Dzięki niemu orzechy laskowe powinny stanowić podstawowy składnik diety kobiet w ciąży, gdyż zapobiegają powstawaniu zaburzeń w rozwoju płodu, a także łagodzą mdłości u samych pań. Z pierwiastków zaś, nasze bakalie bogate są w:

  • miedź – zapobiega anemii oraz wykazuje działanie antyoksydacyjne
  • magnez – niweluje stres, bezsenność, zapobiega skurczom
  • fosfor, wapń, żelazo, cynk, potas, selen – one wzmacniają zęby, kości, przeciwdziałają trądzikowi, a także wpływają na utrzymanie równowagi wodno-elektrolitowej, obniżają ciśnienie krwi
  • mangan – pomaga w prawidłowym rozwoju fizycznym

Co do tego ostatniego, muszę jednak wspomnieć, że orzechy laskowe zawierają go bardzo, bardzo dużo, a nadmiar tego pierwiastka może prowadzić do zaburzeń układu nerwowego. Toteż – jak ze wszystkimi produktami spożywczymi – tak też z dzisiejszym bohaterem należy zachować umiar.

Orzechy laskowe w kuchni:

Na powyższych zdjęciach widzicie deser z polecanej już przeze mnie książki „SmartVegan”, ponieważ zaczęłam regularnie testować nowe receptury – nie tylko wymyślać samodzielnie. Jest to krem orzechowo-czekoladowy, ja jednak nie miałam czasu go schłodzić. Był przeciętnie smaczny, podejrzewam, że po tym procesie byłby znacznie lepszy.

Sama natomiast podczas eksperymentów stworzyłam dnie, które od początku wiedziałam, że wyląduje w tym tekście. Któż przecież na skusi się na mocno orzechowo-czekoladowe, wilgotne, a na dodatek zdrowe brownie? Zwłaszcza wieczorem, kiedy jest już ciemno i chłodno – idealnie komponuje się ono z kocem, serialem oraz gorącą herbatą 🙂

Oprócz tych dań, rzecz jasna orzechy laskowe sprawdzą się zarówno na słodko, jak i na wytrawnie. We wszystkich koktajlach, owsiankach, lodach, kremach, deserach, ciastach, omletach, ciasteczkach, plackach, muffinkach, a także do samodzielnego chrupania. Świetnie wpasują się także w eleganckie, roślinne pasztety, kotlety, burgery, do posypania zup czy podczas wypieku domowego pieczywa. Są także bazą do zdrowej nutelli, masła z orzechów laskowych czy wielu sklepowych słodyczy, które przy odrobinie wyobraźni i inwencji twórczej z łatwością można odtworzyć w domu.

Brownie orzechowe
Wydruk przepisu
Wilgotne, mocno orzechowo-czekoladowe, przepyszne brownie na bazie.. fasoli!
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 20 minut
Czas gotowania Czas oczekiwania
40 minut 13 godzin
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 20 minut
Czas gotowania Czas oczekiwania
40 minut 13 godzin
Brownie orzechowe
Wydruk przepisu
Wilgotne, mocno orzechowo-czekoladowe, przepyszne brownie na bazie.. fasoli!
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 20 minut
Czas gotowania Czas oczekiwania
40 minut 13 godzin
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 20 minut
Czas gotowania Czas oczekiwania
40 minut 13 godzin
Składniki
Porcje: porcja
Sposób przygotowania
  1. Poprzedniego dnia zalewamy na noc fasolę, następnie ją gotujemy. Ten proces zajmuje 12 (moczenie) + 1 (gotowanie) = 13 godzin. Oczywiście można również użyć tyle samo fasoli z puszki (po przygotowaniu wyjdzie nam nieco ponad 200 gram), jednak nie gwarantuję wtedy tak doskonałego smaku.
  2. Nagrzewamy piekarnik do 190 st. C. Strączka blendujemy (zostawiając ok. 30-40 gram) razem z kakao, 15 gramami masła orzechowego oraz wodą dla nadania odpowiedniej konsystencji. Następnie siekamy orzeszki i już łyżką łączymy je z masą.
  3. Na spód okrągłego, żaroodpornego naczynia wylewamy połowę ciasta, następnie 20 gram PB oraz resztę masy. Pozostałą fasolę wciskamy leciutko przy ściankach naczynia, na środek natomiast układamy ostatnie 10 gram masła.
  4. Brownie pieczemy 40 minut, jemy najlepiej ciepłe, z kubkiem kakałka, pod kocykiem, przy filmie lub serialu. Smacznego! 😀
Pozostałe informacje

Kaloryczność owego brownie jest bardzo przybliżona do mojej ulubionej "papki", gdyż zawiera ono praktycznie te same składniki, podane zaś zostało w zupełnie innej formie. W smaku natomiast oba dania różnią się zdecydowanie, dlatego koniecznie wykonajcie każde z nich i napiszcie, które stało się Waszym faworytem 😉

A rozkład wartości odżywczych prezentuje się następująco:

  • 833 kalorie
  • 40,55 gram białka
  • 43,81 gram tłuszczy
  • 61,46 gram węglowodanów

Orzechy laskowe – podsumowanie:

  • są gatunkiem znanym i rosnącym w Europie już od tysięcy lat, to owoce leszczyny, a zbierać je najlepiej od końca sierpnia do połowy października
  • do kupienia są zaś w każdym markecie czy spożywczaku, ich cena waha się w granicach 5-8 złotych za 100 gram; można też nabyć różne przetwory na ich bazie – najpopularniejszym jest masło oraz wszelkie słodycze z dodatkiem tych bakalii
  • orzechy laskowe posiadają niski indeks glikemiczny (15), dużo bardzo zdrowych tłuszczy, sporo białka i błonnika, a mało węglowodanów – idealne są więc dla cukrzyków, osób z insulinoopornością, na redukcji, nietolerujących glutenu czy laktozy, wegetarian, wegan, a nawet witarian
  • to bogactwo witamin z grupy B (bez B12), witaminy E, kwasu foliowego, miedzi, magnezu, fosforu, żelaza, cynku, potasu, wapnia, selenu oraz manganu, jednak nie należy z nimi przesadzać przez wzgląd na dużą zawartość tego ostatniego, który w nadmiarze może prowadzić do zaburzeń układu nerwowego
  • orzechy laskowe poprawiają wygląd skóry, wzrok, siłę mięśni, leczą bezpłodność, problemy z koncentracją i pamięcią, a także zapobiegają chorobom serca, dbają o prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, pokarmowego, pomagają w gojeniu się ran, zmniejszają bóle przedmiesiączkowe, usprawniają procesy zachodzące wewnątrz komórek, przyswajanie aminokwasów z białek oraz pozyskiwanie energii z węglowodanów
  • dodatkowo zapobiegają anemii, skurczom, stresowi, bezpłodności, wzmacniają kości, zęby, redukują trądzik, obniżają ciśnienie, wpływają na utrzymanie równowagi wodno-elektrolitowej, wykazują działanie antyoksydacyjne oraz pomagają w prawidłowym rozwoju fizycznym
  • powinny być spożywane zwłaszcza przez kobiety w ciąży, zarówno dla zniwelowania mdłości, jak i dla prawidłowego rozwoju płodu; są również stosowane przy produkcji kosmetyków
  • w kuchni orzechy laskowe smakują świetnie zarówno na słodko (masła, kremy, lody, desery, owsianki, muffinki, ciasta, ciasteczka, placki, omlety czy koktajle), jak i na na wytrawnie (domowe pieczywo, pasztety, kotlety, wytrawne muffiny, pasty)
  • oczywiście to doskonała przekąska również do chrupania czy posypania nimi np. zupy lub jakiegoś innego, dowolnego posiłku; warto też eksperymentować z przyrządzaniem z nich różnych domowych słodyczy, wzorując się na przykład na sklepowych, niezdrowych oryginałach