„Mleczne” ciastko z ziemnymi i kokosem
Białkowo-tłuszczowe (z węglowodanową, słodką polewą karmelową), wilgotne ciastko na bazie białej fasoli, mąki kokosowej oraz masła z orzeszków arachidowych
Porcje Czas przygotowania
1porcja 25minut
Czas oczekiwania
20-25minut
Porcje Czas przygotowania
1porcja 25minut
Czas oczekiwania
20-25minut
Składniki
Sposób przygotowania
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 190 st. C. Ok. 75-80 g białej fasoli blendujemy bądź ugniatamy ugniataczką z 15 g masła, mąką kokosową oraz odpowiednią ilością wrzątku dla konsystencji. Masa powinna mieć delikatne grudki. Następnie mieszamy ją z wiórkami za pomocą łyżki.
  2. W międzyczasie w rondelku, pod przykryciem podgrzewamy mleczko kokosowe. Kiedy będzie już gorące, odlewamy połowę. Ów część dokładnie mieszamy łyżeczką z po 20 gram musu + PB, opcjonalnie dolewając płynu dla struktury: lśniącej, jednolitej, średniej gęstości.
  3. Do mleczka w rondelku dodajemy natomiast 3 kosteczki czekolady, całość- raz za czas mieszając – przez ok. 4-5 minut gotujemy na polewę. Ewentualnie można rozrzedzić ją odrobiną gorącej wody. Kiedy wszystkie elementy są gotowe, szykujemy nasze ulubione naczynie żaroodporne – polecam takie do sufletów, jak u mnie na zdjęciach.
  4. Układamy w nim kolejno: 1/3 polewy, na to masa fasolowa (1/3), po 20 g masła + „suchego” musu kokosowego, masa fasolowa (1/3), odłożone na początku nasionka strączku, reszta papki (1/3), na to kładziemy obok siebie trzy pozostałe kostki czekolady, lekko wciskamy, równomiernie pokrywamy ziemno-kokosową pastą, całość zaś dokładnie polewamy czekoladową polewą – 2/3.
  5. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok. 20 minut. Po tym czasie polecam zostawić wypiek jeszcze na chwilę, przy uchylonych drzwiczkach. W międzyczasie możemy włączyć ulubiony serial, przygotować wygodne miejsce do siedzenia bądź wodę do picia. Zajadamy koniecznie gorące, ulubioną łyżeczką. Smacznego!!
Pozostałe informacje

Co prawda ów danie nie jest jakoś szczególnie super-białkowe, jednak zakładając dzienne zapotrzebowanie na nie osoby niećwiczącej, taka ilość może stanowić nawet dzienną połowę: a zazwyczaj tyle właśnie znajduje się w prezentowanych przeze mnie posiłkach. Owszem, przedstawiona wartość kaloryczna może przerażać, jednak moja propozycja to mega-wypasiona, rozpustna porcja. Ja sama do ciasta dodałam po ok. 10 g mąki i masła, również nieco zmniejszyłam ich ilość w polewie oraz wnętrzu wypieku. Nie polecam jedynie zmieniać ilości fasoli: jeżeli jednak chcecie, możecie nawet ją zwiększyć (np. na rzecz tłuszczy). Warto zachować również wiórki, mleczko oraz podaną ilość mlecznej czekolady.

Nie przesadźcie natomiast (zarówno tutaj, jak też przy innych papkach) z ilością dodawanej wody, ponieważ przelanie jej w masie na ciasto zniszczy zarówno jego smak, jak również strukturę. Warto na to uważać zwłaszcza, iż mąka kokosowa lubi najpierw sprawiać wrażenie bardzo potrzebującej płynu, kiedy zaś przelejemy go choć odrobinę – już trudno odratować sytuację. Posiłek ów jest oczywiście bezglutenowy, nie zawiera białego cukru (jedynie kokosowy = czekolada) ani szkodliwych dla naszego organizmu składników. To bogactwo natomiast przede wszystkim tłuszczy: zarówno nienasyconych, jak też nasyconych. Poniżej natomiast pełny rozkład makro – dla ów super-wypasionej, pełnej wersji z przepisu:

  • 1256 kalorii
  • 31,32 gram białka
  • 97,99 gram tłuszczy
  • 54,21 gram węglowodanów