Pieczone tropiki
Słodziutkie, pieczone ciastko na bazie musu z ananasa, nadziane kokosowo-daktylowym kremem oraz przełamane aromatyczną, gęstą polewą kawową
Porcje Czas przygotowania
1porcja 30minut
Czas oczekiwania
25minut
Porcje Czas przygotowania
1porcja 30minut
Czas oczekiwania
25minut
Składniki
Owocowe ciasto
Karmel kokosowo-daktylowy
Polewa kawowa
Dodatkowo
Sposób przygotowania
  1. Sporo składników, jednak wykonanie „Pieczonych tropików” jest naprawdę proste! Zaczynamy od nagrzania piekarnika do 190 st. C., następnie gorącą wodą zalewamy daktyle w rondelku, wstawiamy je na gaz i trzymamy, aż zmiękną (ok. 10-15 minut, zależnie od rodzaju).
  2. Ananasa pozbawiamy twardego środka (jeśli wcześniej tego nie zrobiliśmy) i blendujemy go na mus, niekoniecznie idealnie gładki. Kolejno w miseczce łyżką mieszamy ową pastę z mąkami, musli, sodą, octem, ksylitolem oraz odpowiednią dla konsystencji ilością płynu spod suszonych owoców, rozgniatając (delikatnie) powstające grudki.
  3. Następnie do samych daktyli przekładamy śmietankę, blendujemy, jednak bardzo, bardzo niedokładnie – powinny pozostać dość spore kawałki. Połowę musu kokosowego dokładnie łączymy z wrzątkiem, aby stworzyć dość rzadką, lejącą się, jednolitą pastę.
  4. W małym rondelku zaś podgrzewamy, raz za czas mieszając, mleko roślinne, czekoladę i kawę, pod przykryciem – na średnim ogniu do wrzenia, następnie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy gaz. Polewa powinna być lśniąca oraz gładka. Szykujemy wybrane przez nas naczynie żaroodporne.
  5. Na jego dno wylewamy ok. 1/3 ciasta, następnie karmel + mus (pozostałe 15 g) + połowę polewy kawowej. Całość przykrywamy pozostałym ciastem, kolejno równomiernie rozkładamy pastę kokosową, w środek wypieku delikatnie wciskamy olej.
  6. Wierzch przykrywamy pozostałą, płynną czekoladą – tutaj możemy delikatnie „odchylać” za pomocą łyżki ciasto od brzegów, wlewając w przestrzeń część polewy. Ciastko posypujemy jeszcze ostatnią porcją granoli, równomiernie rozlewamy syrop. Gotowe! 😀 Teraz wystarczy włożyć „Delikatne tropiki” do piekarnika, na ok. 25 minut.
  7. Po tym czasie możemy zostawić je tam jeszcze przy otwartych drzwiczkach, aby wypiek „doszedł”. Zajadamy prosto z foremki, na gorąco, od razu ulubioną łyżeczką. Smacznego!!
Pozostałe informacje

Lubicie tropikalne klimaty? W tym daniu z pewnością je dostaniecie! Mamy tutaj przecież owoce palmy, czyli daktyle 😉 kokosa w postaci: mąki, musu, oleju tłoczonego na zimno oraz gęstego mleczka-śmietanki, kawę, czekoladę, elementy pomarańczy w niej, ja dodatkowo egzotyczne smaki znajduję w moim tropikalnym musli, a także syropie, gdzie możecie użyć Waszego ulubionego. Aha, nie wypada zapomnieć rzecz jasna o ananasie, dzisiejszym bohaterze! Jeśli przyjrzymy się natomiast rozkładowi makroskładników, z łatwością można zauważyć, iż jest to znakomity posiłek po porządnym treningu (choć nikt nie zabrania zjeść go w innej porze dnia treningowego, a nawet takiego bez ćwiczeń 🙂 ).

W „Pieczonych tropikach” znajdziemy zarówno węglowodany złożone (granola, mąka jaglana), jak też proste (syrop, daktyle, ananas, ksylitol). Tłuszczy dostarczają kokosowe elementy oraz czekolada, natomiast białka jest dosyć niewiele, jedynie „zebrało się” ono z poszczególnych składników dania. Zresztą, spójrzcie sami na poniższy rozkład makroskładników. Na koniec dam Wam jeszcze pomocną radę podczas wykonywania wszelkich potraw/ciast pieczonych: foremkę żaroodporną ZAWSZE kładźcie w piekarniku na czymś (np. papierze do pieczenia), bowiem inaczej podczas rośnięcia masa zapewne wykipi (?) na dno urządzenia, potem się spali i będzie śmierdzieć 😉 Serio!

  • 1155 kalorii
  • 13,54 gram białka
  • 68,19 gram tłuszczy
  • 123,25 gram węglowodanów