Analiza składu #7, czyli tłusta pasta, czekolada bez cukru oraz kiełbaski.. wegańskie? z glutenem?

Chyba dość dawno była tutaj ostatnia „Analiza..”, tak więc przydałoby się znowu opublikować (aczkolwiek najpierw zresztą napisać) kolejny post z tej serii. Dzisiaj pod lupę mam zamiar wziąć trzy produkty, obym tylko zmieściła się w jakieś stosownej ilości słów 😉 Wiecie, jak się zacznę rozpisywać, to już trudno, abym prędko skończyła. Jednak na dworze jest […]

Kompendium Roślinożercy #2: węglowodany. Ile z nich stanowią cukry i czy one także są nam potrzebne?

Jeśli w poprzednim „Kompendium Roślinożercy” omawialiśmy tłuszcze, to z logicznego punktu widzenia trzeba zabrać się teraz za pozostałe dwa makroskładniki, gdyż to właśnie ich trójka stanowi swoistą „bazę” w ogóle komponowania swojego menu, układania go oraz późniejszego dopasowywania ilości poszczególnych witamin, makro- i mikroelementów. Do części drugiej ów serii wybrałam węglowodany, jednak nie lubię ich […]

MyVeganDiary #9 czyli ile jem, a ile spalam w ciągu dnia + przykładowy jadłospis na 3000 kalorii

Kończy się marzec, a ostatni tekst z tej serii był na końcu lutego, właśnie z planami na mijający miesiąc. Dzielnie trzymam się wyzwania koktajlowego, które tak mi się spodobało, że mam zamiar pić smoothies także w kwietniu, jednak już z małymi przerwami, kiedy będę miała akurat ochotę na coś innego. Dodatkowo są one bardzo wygodne […]

Soczewica we wszystkich kolorach tęczy! Z puszki albo gotowana – na słodko w wegańskim „Monte”

Ostatnio też było o strączku! Ja już chyba tak mam, że pisząc na temat danego produktu, od razu leci kilka z jego kategorii 😉 Dzisiaj jednak zajmiemy się soczewicą, a to dość rozbudowany temat, bowiem ów warzywo posiada aż siedem kolorów, z czego każdy ma nieco inne właściwości, smak, czas gotowania oraz potrawy, do których […]

Umięśnione ziarenka, ponieważ mają dużo białka – ciecierzyca, a w przepisie papka dosyć nietypowa

Nie mogłam się powstrzymać, aby w tytule nie nazwać ziarenek cieciorki umięśnionymi! Dlaczego? Spójrzcie tylko na ich kształt, widoczny na poniższych zdjęciach – zarówno konserwowej, suchej, jak i już po ugotowaniu. Nie dość, że posiadają one zbliżony do ludzkiej skóry kolor, to jeszcze ów wyżłobienia po obu stronach malutkich kuleczek bardzo przypominają mi dobrze wyrzeźbione […]