Ananas, czyli witaminowa bomba z pióropuszem

Wszyscy z pewnością kojarzymy tego żółtego, dumnego Pana, choć w większości zapewne nie tyle w całości, co z puszki. Również u mnie w domu niegdyś częściej gościł właśnie w takiej postaci, a przecież świeży jest zdecydowanie smaczniejszy! Kojarzy mi się zwłaszcza z wakacjami, gdzie to ludzie sprzedają plastry właśnie jego + świeżego kokosa, takie w […]

Analiza składu #7, czyli tłusta pasta, czekolada bez cukru oraz kiełbaski.. wegańskie? z glutenem?

Chyba dość dawno była tutaj ostatnia „Analiza..”, tak więc przydałoby się znowu opublikować (aczkolwiek najpierw zresztą napisać) kolejny post z tej serii. Dzisiaj pod lupę mam zamiar wziąć trzy produkty, obym tylko zmieściła się w jakieś stosownej ilości słów 😉 Wiecie, jak się zacznę rozpisywać, to już trudno, abym prędko skończyła. Jednak na dworze jest […]

Nasionka mocy, czyli konopie: co się stanie, gdy poddamy je tłoczeniu? Olej konopny.

Pisałam już, że uwielbiam tłuszcze, prawda? Odkrywanie nowych ich smaków – zwłaszcza tych nierafinowanych – to dla mnie prawdziwa przyjemność. Nie tak dawno jeszcze uważałam je jedynie za bezsmakową, nieprzyjemną w strukturze ciecz, obecnie zaś mogłabym je pić nawet ot tak, z kieliszka. Może to dlatego, że mają aż tyle kalorii? Nie będę pisać rozważań, […]

Bogactwo białka i błonnika: groch. Czyżby najlepszy w słodkim „Rafaello”?

Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze groch kojarzyłam tylko i wyłącznie z zielonymi, miękkimi kuleczkami z puszki i na myśl nie przyszłoby mi, że z takim grochem do gotowania ma on niewiele wspólnego. Znaczy tak: roślina jest jedna, posiada natomiast wiele gatunków, z czego najpopularniejszy jest groch zwyczajny. Jego świeże ziarna, młode – to […]

MyVeganDiary #9 czyli ile jem, a ile spalam w ciągu dnia + przykładowy jadłospis na 3000 kalorii

Kończy się marzec, a ostatni tekst z tej serii był na końcu lutego, właśnie z planami na mijający miesiąc. Dzielnie trzymam się wyzwania koktajlowego, które tak mi się spodobało, że mam zamiar pić smoothies także w kwietniu, jednak już z małymi przerwami, kiedy będę miała akurat ochotę na coś innego. Dodatkowo są one bardzo wygodne […]