MyVeganDiary #8: ser bez sera, jakie książki obecnie czytam oraz plany na marzec

Cześć! To już ósmy tekst z tej najluźniejszej chyba na blogu serii, takiej na temat mojego dnia, życia itp. W sumie, od zeszłego wpisu niewiele się zmieniło, jak chodziłam do szkoły, tak do niej chodzę, a zostało mi jeszcze kilka dobrych miesięcy. Po feriach nie jest źle z ocenami mimo, iż jeszcze nie zaczęłam uczyć […]

Wilno oczami weganki: zobaczone, zjedzone, przywiezione

Hejka! Jak zapewne wiecie – czy to z bloga, facebooka lub instagrama – ostatnio byłam na 4-dniowej, króciutkiej podróży do stolicy Litwy, czyli Wilna. Był to dla mnie wyjazd-zagadka, ponieważ powiedziałam Rodzicom, aby cel wyprawy trzymali w tajemnicy, a ja jedynie mogę się domyślać. Chciałam taką niespodziankę już od dłuższego czasu, jednak za każdym razem […]

MyVeganDiary #7 -> co kupiłam w Rossmannie, krem z batata z bakaliami oraz moje postanowienia „zero waste”

To będzie kolejny (już chyba trzeci z rzędu!) niedzielny, wegański dziennik. Dodatkowo, kiedy zaczynam go pisać (czyli teraz) mamy czwartek, a nie wiem w sumie, którego dnia pojawi się na blogu 😉 Chciałabym dzisiaj, ale trudno stworzyć długi tekst przez jeden wieczór. Choć tutaj mam w pewnym sensie ułatwienie, ponieważ tak naprawdę wiem, co chcę […]

Moje Święta i Sylwester, gdzie zniknęłam oraz powitalny przepis na cudowne tosty „Dove”

Chyba należy Wam się słowo wyjaśnienia zwłaszcza, jeśli nie obserwujecie mnie na Facebooku oraz Instagramie (a to dlaczego 😉 ?). Przed świętami zniknęłam bowiem praktycznie bez słowa, zamieściłam ten tutaj przepis na keks, a następnie cicho, pusto, nic nie pojawiło się aż do dzisiaj, kiedy to wreszcie udało mi się zebrać do napisania czegoś. Choć […]

„Mamo, a ja chcę sałatę!!” – co kupić roślinożercy na święta (oraz inne okazje)?

Wielkimi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Bodajże dzisiaj nawet mamy Mikołajki, jednak wstęp ten piszę w poniedziałek, tak też niekoniecznie wiem, kiedy dokładnie zostanie on opublikowany. Może być równie dobrze dzień po lub przed nimi, nieważne 😉 Na pewno większość osób mieszkających czy mających w rodzinie/znajomych jakiegoś weganina zastanawiało się, co by można takiemu […]