Umięśnione ziarenka, ponieważ mają dużo białka – ciecierzyca, a w przepisie papka dosyć nietypowa

Nie mogłam się powstrzymać, aby w tytule nie nazwać ziarenek cieciorki umięśnionymi! Dlaczego? Spójrzcie tylko na ich kształt, widoczny na poniższych zdjęciach – zarówno konserwowej, suchej, jak i już po ugotowaniu. Nie dość, że posiadają one zbliżony do ludzkiej skóry kolor, to jeszcze ów wyżłobienia po obu stronach malutkich kuleczek bardzo przypominają mi dobrze wyrzeźbione […]

Karob w postaci gęstego kremu -> kilka słów o melasie

Pamiętacie może karob? Inaczej chleb świętojański bądź drzewo św. Jana? Przed świętami jeszcze przedstawiałam go w postaci jasnobrązowego, nieco słodkawego proszku, porównywanego często z kakao. Jednak jak to zwykle z roślinami bywa, każdą z nich można wykorzystać na co najmniej kilka, kilkanaście sposobów. Wikipedia posiada osobną stronkę (dość ubogą w informacje) na temat melasy ogólnie […]

Pyszna, soczysta, chrupiąca, czerwona: papryka. Na surowo lub w „Misce szczęścia”

Dziwne to warzywo. Jego inne nazwy brzmią na przykład: syn czy pieprzowiec, a należy ono do rodziny psiankowatych. Pochodzi z Ameryki Środkowej i Południowej, jednak tak zasmakowało ludziom, iż obecnie uprawiane jest na całym świecie – łącznie z Polską. Istnieje sporo gatunków, których przedstawiciele różnią się zarówno wielkością, kształtem, jak i kolorem. My zajmiemy się […]

Mąka jaglana oraz przepyszne, roślinne kluski kładzione

Kluski kładzione kojarzą mi się z czasami, kiedy byłam jeszcze mniejsza niż jestem teraz. W sumie, to od dłuższego czasu chciałam już zmodyfikować ich przepis, lecz czekałam na odpowiednią okazję, to jest, kiedy będzie mi pasować do tematu na bloga. Taka sytuacja wydarzyła się właśnie dzisiaj, kiedy postanowiłam napisać o mące jaglanej. Więc, zanim wreszcie […]

Food Souvenir #1 –> śmietanka sojowa, dwa mega przepisy

Hejka o tak długiej nieobecności 😀 choć w sumie u mnie to normalne zresztą. Te ostatnie trzy tygodnie spędziłam w Rumunii, pięknym kraju – zwiedzając, plażując, trenując, spacerując i zachwycając się! Teraz jednak wracam tutaj, nabrałam sił, odpoczęłam (choć szczerze, to nie zasmuciłabym się, gdyby mi ktoś ten wyjazd jeszcze ze dwa razy przedłużył), więc […]