Wilno oczami weganki: zobaczone, zjedzone, przywiezione

Hejka! Jak zapewne wiecie – czy to z bloga, facebooka lub instagrama – ostatnio byłam na 4-dniowej, króciutkiej podróży do stolicy Litwy, czyli Wilna. Był to dla mnie wyjazd-zagadka, ponieważ powiedziałam Rodzicom, aby cel wyprawy trzymali w tajemnicy, a ja jedynie mogę się domyślać. Chciałam taką niespodziankę już od dłuższego czasu, jednak za każdym razem […]

Moje Święta i Sylwester, gdzie zniknęłam oraz powitalny przepis na cudowne tosty „Dove”

Chyba należy Wam się słowo wyjaśnienia zwłaszcza, jeśli nie obserwujecie mnie na Facebooku oraz Instagramie (a to dlaczego 😉 ?). Przed świętami zniknęłam bowiem praktycznie bez słowa, zamieściłam ten tutaj przepis na keks, a następnie cicho, pusto, nic nie pojawiło się aż do dzisiaj, kiedy to wreszcie udało mi się zebrać do napisania czegoś. Choć […]

MyVeganDiary #5 -> niedzielnie + moje roślinne zakupy

Cześć! Dawno nie było żadnego „wegańskiego pamiętnika”, ostatni pojawił się chyba gdzieś na przełomie września i października, o ile dobrze pamiętam. Tak więc postanowiłam wreszcie kontynuować tą jakże fajną serię, tym razem postawiłam jednak na dzień wolny, niedzielny. Co u mnie? Czyli najpierw tak ogólnie, jak tam się sprawy mają. Obecnie najbardziej nawalone to jest […]

MyVeganDiary #3 + bardzo ważna informacja!!

Cześć! Wiem, że najbliższy post z tej serii miał być w ostatnią niedzielę, już praktycznie się do niego zabierałam. Zapomniałam tylko, że pokazuję w nim zawsze swoje menu z danego dnia. Tak też dziś mamy środę, więc foodbook z wtorku wskoczy, a najpierw podsumowanie ostatnich ponad-dwóch-tygodni. Na samym końcu znajdziecie natomiast przepis, który powinien tak […]

MyVeganDiary #1 –> czyli mój dzień i co wtedy jadłam

Cześć! Witam Was w nowej serii, która będzie takim jednodniowym opisem przeżyć, choć głównie skupię się na tym, co podczas tego dnia jadłam. Sama uwielbiam oglądać tzw. foodbooki, a widzę, że cieszą się one coraz większym zainteresowaniem. Dlatego i ja postanowiłam na blogu wprowadzić coś podobnego, myślę, że wyjdzie okej, bo mnie się taki pomysł […]