W świątecznym klimacie: orzechy włoskie z przepisem na keks pełen bakalii i czekolady

Bakalie – orzechy. Orzechy, które po zdjęciu skorupki mają kształt mózgu. Chyba wszyscy wiecie już, że mówię o włoskich, prawda? Wbrew nazwie, ów gatunek drzewa dziko występuje przede wszystkim na Bałkanach, w Europie południowo-wschodniej oraz Azji – głównie w Himalajach. W Polsce natomiast, prawda, rośnie, jednak zazwyczaj dziczeje. Najczęściej posiada średniej grubości pień, osiągający 15-25 metrów, o gładkiej korze, a także rozłożystą koronę złożoną z późno rozwijających się liści. Kwiaty natomiast – o ile można je tak nazwać – to nazywane „kotkami” zwisające, miękkie, kilkucentymetrowe „sznureczki” o zielonym ubarwieniu.

My zajmujemy się jednak owocami. Jesienią odpada ochraniająca łupinkę okrywa, również zielona, mięsista i brudząca ręce. Pod nią ukrywa się zdrewniała skorupka, posiada ona brązowawy kolor, owalny kształt z „przecięciem” w środku oraz dość ostro zakończonymi szpicami. Na jej powierzchni widać takie jakby „zmarszczki”. Aby dostać się do jadalnej części, należy albo zgnieść delikwenta butem, rozbić młotkiem czy użyć dziadka do orzechów – specjalnego urządzenia, pomiędzy dwie podkładki którego wkłada się orzech, a następnie kręci korbą. Wtedy druga tacka ściska bakalię, a łupinka pęka i można wyjąć bogaty w składniki odżywcze miąższ.

Jak on wygląda? Jeśli mamy szczęście znaleźć nierozgniecionego, kształt przypomina nieco mózg. Kolor jest brązowo-karmelowy, z ciemnymi niteczkami. To jednak tylko barwa cieniutkiej skórki, pod nią znajduje się orzech w ślicznym, beżowo-kremowym odcieniu. Owa otoczka właśnie nadaje specyficznego, lekko gorzkiego posmaku – nie czuć go natomiast w samej, jasnej części. Orzechy włoskie pachną subtelnie, zachęcająco. W strukturze łatwo je złamać czy zmiażdżyć, nie są równie twarde, co na przykład ziemne. Szybko się kruszą, dzielą w opakowaniu na mniejsze części.

Właśnie, w opakowaniu! Bowiem dla osób, którym nie chce obierać się kilogramów produktu tylko po to, aby uzyskać malutką miseczkę gotowych orzechów (czyli również dla mnie 😉 ), istnieje cała masa już przygotowanych, w paczkach. Dodatkowo są one nawet łatwiej dostępne, niż te w łupinkach. Można dostać je wszędzie: od malutkich, osiedlowych sklepików, przez markety, stoiska z owocami, zdrową żywność, na sklepach internetowych kończąc. Cena w takim zwykłym, sieciowym spożywczaku wynosi mniej więcej 12 złotych za widoczne w tym tekście, 200-gramowe opakowanie z Aldi.

Domyślacie się zapewne, iż skoro bohaterem są orzechy, to muszą być również dosyć kaloryczne. Prawda, jednak ich wartość nie różni się jakoś zbytnio np. od ziemnych (610 kcal/100 g), jest tylko nieco wyższa. To oczywiście produkt surowy, wegański, bezglutenowy, w składzie posiada.. no, wyłącznie siebie 🙂 Dodatkowo mogą być bez problemów spożywane przez osoby z cukrzycą czy na diecie niskoglikemicznej, gdyż ich indeks wynosi tylko 15! Jakie zaś mają właściwości? O tym już za chwilę, najpierw krótka tabelka kaloryczna z danymi na 100 g, wziętymi z opakowania.

                                  Kalorie        Białko          Tłuszcze          Węglowodany        Błonnik

100 g (o,5 paczki)    675 kcal        14 g              63 g                    11 g                           —

 

Zacznijmy może od faktu, iż są one bogate zwłaszcza w najlepsze dla naszego organizmu tłuszcze: wielonienasycone. Zwłaszcza weganie powinni włączyć je do swojej diety, gdyż skutecznie uzupełniają niedobory kwasów omega-3, znajdujących się głównie w mięsie i rybach. Co więcej, już trzy całe sztuki pokrywają pełne zapotrzebowanie na nie przez dorosłego człowieka! Dodatkowo w dzisiejszym bohaterze mamy pełnowartościowe białko, błonnik, antyoksydanty, L-argininę, kwas elagowy, fenolowy, foliowy, linolenowy, sterole roślinne, żelazo, mangan, miedź, wapń, potas, magnez, cynk, witaminy: A, E, C, z grupy B. To jedne z najbardziej wartościowych orzechów na świecie, niektórzy twierdzą nawet, iż dumnie znajdują się w rankingu na pierwszym miejscu!

Przede wszystkim zapobiegają nowotworom, cukrzycy oraz bardzo, bardzo korzystnie wpływają na układ krwionośny, krążenia. Regulują poziom cholesterolu, zmniejszają nadciśnienie, ryzyko zawału czy innych chorób serca, działają przeciwzakrzepowo, przeciwzapalnie, rozszerzają naczynia krwionośne. Dodatkowo wzmacniają odporność, usprawniają pracę mózgu, obniżają nadmierną potliwość, nadpobudliwość, stany nerwowe, stresowe, pomagają pozbyć się bezsenności oraz zbytniego przemęczenia. Wspaniale pomagają również w procesie trawienia, zapobiegają bólom brzucha, biegunkom, chorobom całego układu trawiennego, zatruciom, bakteriom jelitowym, a nawet pasożytom.

Orzechy włoskie zwalczają wolne rodniki, pomagają pozbyć się kamieni nerkowych, są naturalnym afrodyzjakiem. Zapobiegają anemii, niedokrwistości, chorobom pęcherzyka żółciowego, poprawiają samopoczucie, pomagają pozbyć się depresji, ze względu na kwas foliowy polecane są kobietom w ciąży,

Napary z liści czy olejki z dzisiejszego bohatera można natomiast stosować powierzchownie. Przede wszystkim pomagają pozbyć się żylaków, hemoroidów, używane są też do nasiadówek. Oprócz tego mają szerokie zastosowanie w kosmetyce, ponieważ działają zbawiennie na stan naszej cery (przeciwdziałają trądzikowi, odmładzają komórki) oraz włosów (zapobiegają przetłuszczaniu, łupieżowi, pomagają utrzymać blask i długotrwały odcień zarówno tych naturalnych, jak i farbowanych).

Orzechy włoskie a ich kuchenne zastosowanie:

Zacznijmy może od tego, co ja z nich przygotowałam. Jako, że zbliżają się święta Bożego Narodzenia, postawiłam na kolejne, jednoporcjowe ciasto z patelni: tym razem keks z.. bardzo nietypowym dodatkiem 😉 Praktycznie nie czuć w nim ciasta, to bogactwo bakalii, osłodzone syropem klonowym i przełamane smakiem gorzkiej czekolady. Tak samo zaś, jak przy serniku oraz szarlotce, mogę z dumą stwierdzić: po jego spróbowaniu już długo nie obejrzycie się za keksem w formie tradycyjnej!

Wyżej znajduje się zaś twarożek kokosowy, na mleku sojowo-ryżowym, z mandarynką + garścią orzechów włoskich, natomiast poniżej – zupa krem, tym razem z.. płatkami kukurydzianymi! Mówię Wam, takie połączenie wyszło naprawdę pysznie, a płatki te nadają się nie tylko na słodko. Dodatkowo, rzecz jasna, włoskie oraz koperek, do posypania. Jeśli zaś przewiniecie w dół, widzicie jeden z ostatnich, instagramowych postów, a także zdjęcia papki w słoiku po kończącym się maśle orzechowym. Nie wiem, co o tym myśleć, jednak ostatnio w ogóle nie mam już ochoty na dania w takiej formie, zdecydowanie wybieram omlety i zajadanie ów potrawy nie sprawiało mi jakieś większej przyjemności :/ Cóż, ja nie jestem z tego powodu wyjątkowo smutna, jednak Wy musicie przygotować się na grubaskowy spam w przepisach 😀

Okej, ale wróćmy do włoskich. Gdzie jeszcze są stosowane? Zarówno na słodko, jak i na wytrawnie, to podstawa mąki z nich, masła, niektórych kremów, obficie dodawane są do kupnych sklepowych produktów: granoli, musli, ciast, ciasteczek, czekolad, mieszanek bakalii, pasztetów wegańskich, jogurtów z dodatkami, batonów. Wzorując się na takowych warto wykonać domowe wersje samodzielnie.

Ja polecam dodać dzisiejszego bohatera do owsianek/jaglanek/innych papek, lodów, deserów, budyni, chlebów, innych wypieków, omletów, naleśników, gęstych, gorących napoi, spodów do surowych ciast, raw-barów, podczas blendowania domowej pasty, masy na pasztet, burgery lub kotlety. Fajnie posypać nimi dowolną potrawę, wrzucić parę do jakiegoś leczo czy gulaszu, a także oblać czekoladą/dowolnym sosem albo polewą. Nikt nie ma prawa także negować samodzielnego ich chrupania! To rzecz jasna tylko niektóre z opcji na wykorzystanie orzechów włoskich, ja jak zwykle zapraszam do przewinięcia ekranu niżej i wykonania cudownego przepisu na „Jednoporcjowy keks świąteczny”.

Jednoporcjowy keks świąteczny
Wydruk przepisu
Kolejny nadziany grubas z patelni: cudowny, słodki, chrupiący keks opływający czekoladą i wypełniony mnóstwem bakalii
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 30 minut
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 30 minut
Jednoporcjowy keks świąteczny
Wydruk przepisu
Kolejny nadziany grubas z patelni: cudowny, słodki, chrupiący keks opływający czekoladą i wypełniony mnóstwem bakalii
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 30 minut
Porcje Czas przygotowania
1 porcja 30 minut
Składniki
Ciasto
Bakalie
Dodatkowo
Porcje: porcja
Sposób przygotowania
  1. Na początku za pomocą łyżki, w większej misce mieszamy dokładnie wszystkie składniki przeznaczone na ciasto. Czekoladę siekamy nożem na średniej wielkości, nierówne kawałki.
  2. Kolejno do przygotowanej masy dodajemy: białą fasolę, skórkę, namoczone rodzynki, orzeszki ziemne, pistacje, połamane na mniejsze kawałki włoskie oraz pokrojone w kosteczkę suszone śliwki, daktyle i figi. Całość mieszamy łyżką, aby ciasto dokładnie oblepilo wszystkie wrzucone właśnie elementy.
  3. Na patelni rozgrzewamy olej, gdy będzie zaś gorący - wylewamy zawartość miski. Wierzch natomiast polewamy nieregularnie syropem klonowym, który delikatnie "włączamy" łyżką do surowego jeszcze ciasta.
  4. Smażymy pod przykryciem, na malym-średnim ogniu. Po ok. 2-3 minutach górę dokładnie posypujemy przygotowaną czekoladą, wciskamy ją w naszego placka. Zmniejszamy ogień, dusimy całość pod pokrywką ok. 5-8 minut.
  5. Nie można tutaj przewracać omleta, gdyż wtedy czekolada przyklei się do patelni, zacznie się przypalać oraz nieco śmierdzieć spalenizną. Musimy jedynie czekać, aż powoli nam się upiecze na małym gazie 🙂
  6. Tak przyrządzony grubasek-keks jest gotowy! Przełóżcie go na ulubiony, stylowy talerzyk i zajadajcie ze smakiem, jeszcze ciepły! Uwierzcie, po tych doznaniach smakowych długo już nie sięgnięcie po "tradycyjną" wersję ów ciasta z bakaliami <3 Smacznego!!
Pozostałe informacje

Węglowodany - sporo węglowodanów z mąki ziemniaczanej, syropu czy suszonych owoców. Dodatkowo tłuszcze: olej, orzechy, czekolada. Białka rzecz jasna dostarcza nam przede wszystkim mąka cieciorkowa, fasola oraz mleko. Mamy tutaj także błonnik i naprawdę wiele pożądanych przez nasz organizm pierwiastków!

Już praktycznie Boże Narodzenie, a jednym z wypieków na niektórych wigilijnych stołach z pewnością jest keks lub różne, obfitujące w bakalie twory. Tutaj pod ich natłokiem "ginie" tak naprawdę samo ciasto, dodatkowo wspaniałym dodatkiem jest dość twarda fasola "Piękny Jaś",  wszystko to zatopione w słodkim syropie klonowym i gorzkiej czekoladzie, która nieziemsko przełamuje smak całego dania. Pod spodem czuć jeszcze sezamowy posmak pochodzący z oleju, więc można powiedzieć, że mamy prawdziwe niebo 😀

Najpierw był sernik, ostatnio szarlotka, a teraz to cudo! Czy ktoś naprawdę ma jeszcze ochotę na "tradycyjne" ciasta? Szczerze, to ja na zastawione nimi stoły patrzę bardziej z niechęcią niż z apetytem. W końcu człowiek posiada określoną ilość kalorii do przyswojenia, prawda? Ten grubasek nadziany bakaliami ma natomiast:

  • 1232 kalorie
  • 32,52 gram białka
  • 53,01 gram tłuszczy
  • 157,97 gram węglowodanów

Krótkie podsumowanie o włoskich orzechach:

  • rosną głównie na Bałkanach, w południowo-wschodniej Europie oraz Azji – zwłaszcza w rejonie Himalajów; drzewo osiąga 15-25 metrów wysokości, posiada średniej grubości pień, rozłożystą koronę, kwiaty w formie „kotków”; owoce natomiast okryte są mięsistą, zieloną skorupką, pod którą znajduje się jeszcze twarda, owalna, jasnobrązowa łupinka
  • po jej zdjęciu (np. za pomocą dziadka do orzechów) możemy wyjąć dzisiejszego bohatera, w całości przypomina on mózg, cieniutka, lekko gorzkawa „skórka” jest brązowa z ciemnymi paseczkami, sam środek zaś – kremowo-beżowy; całość pachnie zachęcająco, aczkolwiek bardzo subtelnie, łatwo kruszy się czy łamie, nie trudno też zmiażdżyć lub zgnieść orzecha włoskiego
  • możemy także kupić je w paczkach, już obrane – do znalezienia wszędzie, od małych sklepików, przez markety, na zdrowej żywności kończąc, a cena 200-gramowego opakowania wynosi ok. 12 złotych
  • orzechy włoskie posiadają niski IG=15, są wegańskie, surowe, bezglutenowe, zawierają przede wszystkim wielonienasycone (te najlepsze!) kwasy tłuszczowe, 3 sztuki pokrywają dzienne zapotrzebowanie na kwasy omega-3, a są one najprawdopodobniej najbardziej wartościowymi z bakalii na świecie
  • oprócz tego, zawierają białko, błonnik, antyoksydanty, L-argininę, kwas elagowy, fenolowy, foliowy, linolenowy, sterole roślinne, żelazo, mangan, miedź, wapń, potas, magnez, cynk, witaminy: A, E, C, B
  • zapobiegają nowotworom, cukrzycy, korzystnie wpływają na układ krwionośny, wzmacniają odporność, usprawniają pracę mózgu, obniżają nadmierną potliwość, nadpobudliwość, stany nerwowe, stresowe, pomagają pozbyć się bezsenności, zbytniego przemęczenia, zapobiegają bólom brzucha, biegunkom, chorobom układu trawiennego, zatruciom, bakteriom jelitowym, a nawet pasożytom
  • dodatkowo orzechy włoskie zwalczają wolne rodniki, pomagają pozbyć się kamieni nerkowych, są naturalnym afrodyzjakiem, zapobiegają anemii, chorobom pęcherzyka żółciowego, depresji, poprawiają samopoczucie, polecane są kobietom w ciąży
  • napary z liści czy olejki stosuje się natomiast powierzchownie (przeciwko żylakom, hemoroidom, do nasiadówek), a także wykorzystywane są one w kosmetyce (poprawiają stan włosów oraz cery); dzisiejszy bohater to również podstawa mąki, masła, a także wielu produktów spożywczych: kremów, batonów, wypieków, musli, ciasteczek, jogurtów itp.
  • we własnej kuchni natomiast możemy dodawać je zarówno do napoi, dań słodkich, wytrawnych, posypać wszystkie potrawy, zanurzać w czekoladzie albo zajadać na surowo/razem z innymi bakaliami, w mieszance

Jak tam u Was przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia 🎄🎁?? Choinka już dumnie stoi.. w garażu (!), ponieważ podobno w ciepłym pokoju nie wytrzymałaby do Wigilii. Toteż ja jeszcze jej nie widziałam, a zagości u nas dopiero w sobotę 😊 . Dziś natomiast mieliśmy kolędę, w szkole praktycznie już nic nie robimy, a w piątek mamy na jednej lekcji klasową wigilię oraz jasełka 😇 Zakupy prezentowe porobione ✔, w piątek Rodzice jadą jeszcze po rzeczy na świąteczny stół i zapewne w sobotę zabiorę się za przygotowywanie roślinnych potraw ➡ głównie dla mnie, reszta to fani karpia i innych, niewegańskich dań 😢 Mam jednak nadzieję, że choć część osób uda mi się przekonać!! . Jako kolacja dzisiaj natomiast powrót z omletów-grubasków do papek 😀 w formie ulubionej: ✅ biała fasola ✅ masło orzechowe ✅ kasztany jadalne pieczone samodzielnie raz pierwszy 💟 ✅ domowa 🏡 konfitura z pigwy ✅ sklepowy dżem 100% z dzikiej 🌹 ✅ orzechy włoskie . Dobranoc 😚🌒

Post udostępniony przez Agnieszka Gajda (@calisthenics_grl)

Jutro Wigilia! To mój ostatni przed-świąteczny tekst, tak więc chciałabym już teraz życzyć Wam wszystkim udanych, szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w cieple, w otoczeniu osób, które kochacie. Abyście nie stracili żadnej chwili tych dni przez kłótnie, sprzeczki, denerwowanie się, że czegoś nie zdążyliście zrobić, coś nie wyszło lub się nie udało. Aby pierwsza gwiazdka pomogła Wam w dostrzeżeniu tego, co naprawdę ważne i abyście mogli po tym czasie być mocniejsi, silniejsi wewnątrz oraz „wrócili” pełni energii, wypełnieni refleksjami i – być może – początkami zmian w Waszym życiu..

Do „przeczytania” po świętach!! Aviaq 🙂

  • Iwona Gajda

    u dziadka, obok domu, na zboczu góry – rośnie kilkanaście drzew orzechowych. Pamiętasz jak zbierałyśmy kilka lat temu? Jeszcze tak całkiem nie zdziczały:)

    • Przypomnij jesienią, wtedy pójdzie się zbierać i sprawdzimy ich obecny stan!!